Jak zwykle określenie to bierze swój początek w łacinie. Tutaj też jest nie inaczej. "Sapio" po łacinie znaczy: rozumiem, wiem, ale także - smakuję, kosztuję.
Można by przyjąć, że w takim razie jest to seks z osobą która jak to się mówi jest zorientowana w temacie. Nic z tych rzeczy. Osoba sapioseksualna wybierze się na randkę raczej z oczytanym intelektualistą nawet wątpliwej urody niż przystojniakiem, którego przemyślenia kończą się na refleksjach nad najnowszym zestawem ćwiczeń na sześciopak. Sapioseksualni za seksowny uważają intelekt.
Piękne i wzniosłe. Porozumienie na poziomie umysłów jest dla nich podstawą dla tworzenia związków.
Czyli innymi słowy czytać ! dużo czytać!
W kiepskiej sytuacji są więc ci którzy czytają wyłącznie skład ulotki ze składem białkowych odżywek dla kulturystów, ponieważ najbardziej muskularne ciało wysiada w pojedynku z przeciętnym facecikiem który śliniąc paluszek przerzuca kartkę za kartką.
Czyli innymi słowy czytać ! dużo czytać!
W kiepskiej sytuacji są więc ci którzy czytają wyłącznie skład ulotki ze składem białkowych odżywek dla kulturystów, ponieważ najbardziej muskularne ciało wysiada w pojedynku z przeciętnym facecikiem który śliniąc paluszek przerzuca kartkę za kartką.
Wiem że nie powinno się ślinić, ale "róbta co chceta tylko czytajta".
Tak całkiem na marginesie chciałbym nadmienić, że sam nie korzystałem z odżywek białkowych, ale samodzielnie przeczytałem choćby Biegunów i doszedłem do połowy Ksiąg Jakubowych zanim zastał mnie początek prac w ogrodzie.
Tak całkiem na marginesie chciałbym nadmienić, że sam nie korzystałem z odżywek białkowych, ale samodzielnie przeczytałem choćby Biegunów i doszedłem do połowy Ksiąg Jakubowych zanim zastał mnie początek prac w ogrodzie.
Potem dopadł mnie cytat, że pewne książki są nie dla wszystkich, po którym już czułem się wyróżniony, ale to już całkiem inna historia.
Z badań przytoczonych przed serwis medonet.pl, wynika, że osoby sapioseksualne tworzą trwałe i udane związki. Ich relacja opiera się na porozumieniu intelektualnym, a nie pociągu fizycznym, co zapewnia trwałość więzi.
Ja tam nie demonizuję seksu, ale uważam, że od czasu do czasu pociąg fizyczny też jest w porządku. Problemem związków jest to, że na wskutek nierównomiernego oczytania, partnerzy różnie interpretują znaczenie określenia "od czasu do czasu".
Prywata i wspomnienia które wyciskają łęzkę wzruszenia.
Otóż trwałość i mojego związku opiera się na tym wspomniany porozumieniu, do którego jednak ja jako czytający mniej od mojej żony (podziwiam) dorzucałem ten element prostego pożądania. Ona (żona) w mądrości swej potrafiła zaś od czasu do czasu odłożyć tę książkę na półkę.
Z badań przytoczonych przed serwis medonet.pl, wynika, że osoby sapioseksualne tworzą trwałe i udane związki. Ich relacja opiera się na porozumieniu intelektualnym, a nie pociągu fizycznym, co zapewnia trwałość więzi.
Ja tam nie demonizuję seksu, ale uważam, że od czasu do czasu pociąg fizyczny też jest w porządku. Problemem związków jest to, że na wskutek nierównomiernego oczytania, partnerzy różnie interpretują znaczenie określenia "od czasu do czasu".
Prywata i wspomnienia które wyciskają łęzkę wzruszenia.
Otóż trwałość i mojego związku opiera się na tym wspomniany porozumieniu, do którego jednak ja jako czytający mniej od mojej żony (podziwiam) dorzucałem ten element prostego pożądania. Ona (żona) w mądrości swej potrafiła zaś od czasu do czasu odłożyć tę książkę na półkę.
Gdyby tak przyjrzeć się bliżej to wychodzi na to, że sam ruch sapioseksualny ma sporo wyznawców. Dowodem na to jest akcja pod hasłem "Nie czytasz, nie idę z Tobą do łóżka".
foto - gdzieś w Internecie
Czasy się zmieniają. Stosunek tak z osobami wykształconymi jak i do osób wykształconych się zmienia.
Obecnie Mistrz Jan Sztaudynger z pewnością dwa razy zastanowiłby się, nim raz upublicznił tę fraszkę z obawy o zyskanie łatki seksisty
Pani ty jesteś wykształcona
Chciałbym te kształty wziąć w ramiona
I oczywiście wcześniej zapytać bo akcja #metoo obowiązuje, ale brak o kultury i kindersztuby czytających posądzać chyba nie można.
A co z resztą?
No cóż, w naszym kraju nadal aktualny jest ten rysunek Andrzeja Mleczki
No cóż, w naszym kraju nadal aktualny jest ten rysunek Andrzeja Mleczki


.jpg)









.jpg)

