Potwierdzenia
Tak to jakoś z nami jest, że wybiórczo zwracamy uwagę na pewne rzeczy. Gdy tak dla przykładu, kupimy sobie czerwonego Forda Focusa to nagle zauważamy jak wiele takich aut jeździ po naszych drogach. Dodatkowo nagle okazuje się, że czerwony to popularny kolor.
Wcześniej tego nie było. Moje oko posiadacza motocykla Yamaha Drag Star wyłapuje te motocykle z tłumu innych, nawet na zlotach gdzie setki maszyn stoją w równym rzędzie.
Może to ma coś wspólnego z Inżynierem Mamoniem z "Rejsu" . On to lubił te piosenki, które już kiedyś słyszał.
Podobnie jest z teoriami. Szukamy tego co potwierdzi nasze teorie lub przypuszczenia.
W jednym z poprzednich tekstów pod tytułem Gdybym był bogaty", napisałem o tym, że współczesne media proszą o opinie, rady i analizy sytuacji, osoby które nie są specjalistami z danej branży, a jedynym powodem ich zapytania jest stan posiadania lub celebrycka popularność.
Jakby na potwierdzenie tej tezy, kilka dni temu, czytałem na Onecie artykuł wspomnieniowy o Marlonie Brando, w związku z rocznicą jego śmierci . Marlon Brando był amantem kina, który gardził Hollywood. Unikał ceremonii wręczania nagród, a wiele lat spędził na prywatnej wyspie na terenie Polinezji Francuskiej. Doczekał się mnóstwa plotek, jak również prawie tuzina… nieślubnych dzieci. Wspaniały Don Corleone, obłąkany pułkownik Kurtz czy ikoniczny Dziki pod koniec życia był bez grosza. Marlon Brando zmarł 1 lipca 2004.
Na pewnym etapie swojego życia Branado usunął się w cień . Swoich kolegów po fachu traktował z ogromnym dystansem, o czym mówił w słynnej rozmowie z Lawrencem Grobelem. — Czytałem mnóstwo wywiadów z ludźmi, którzy nie mają najmniejszych podstaw, by udzielać odpowiedzi na zadane im pytania — mówił aktor. — Zadaje się im pytania tylko dlatego, że są sławni i znani, a oni nie mają najmniejszych kompetencji, żeby na nie odpowiadać: pytania o sytuację gospodarczą, o wykopaliska archeologiczne w Toskanii czy o najnowszą odmianę zakaźnej rzeżączki. Sam na takie pytania odpowiadałem, a potem zastanawiałem się, co ja w ogóle, k***a robię. To absurdalne, że ktoś zadaje takie pytania, i równie absurdalne, że zgodziłem się na nie odpowiadać — mówił w wywiadzie
No proszę bardzo. Jakże to miłe, że Marlon Brando zgadza się z tym co napisałem. No raczej jest odwrotnie, bo Brando zmarł w 2004 roku, ale suma suma sumarum jest to jakieś potwierdzenie mojej teorii. A przecież my bardzo lubimy gdy życie potwierdza nasze słowa.
Stajemy wtedy w szerszym rozkroku i wyciągając głowę, byśmy byli jeszcze wyżsi, wyrzucamy z siebie starannie artykułując - A nie mówiłem, mówiłam.
Robimy, chociaż to moje wyciąganie głowy i tak jest psu na budę. Z tym wzrostem, nawet z tą życiową mądrością, którą przez te lata nabyłem nie mieszczę się w widełki zainteresowania.
Rozrachunki
Jak potok płynie czas,
Za rok, za dzień, za chwilę,
Razem nie będzie nas
Za rok, za dzień, za chwilę,
Razem nie będzie nas
Tak to się dzieje. Sypią się ziarenka z tej naszej klepsydry życia, ziarno za ziarnem, nieubłagalnie.
Nawet zdążyliśmy się do tego upływu przyzwyczaić i starać się go nie zauważać. Patrzymy na sibie codziennie w lustrze i jakby nie zauważamy zmian. Dopiero jak spotykamy dawno niewidzianą koleżankę lub kolegę, to myślimy sobie - ależ ona jest stara. Jestem pewien, że kolega lub koleżanka myślą w tej samej chwili dokładnie to samo o nas. Nie dajmy się zwieść okrągłym słowom w stylu :
- Świetnie wyglądasz, nic się nie zmieniłeś, bo to przecież nieprawda . Po trzykroć nieprawda jak w piosence Alicji Majewskiej Nie graj cynika na siłę
Nie mów że wszystko w miłości już było
Bo to nieprawda, nieprawda, nieprawda
Przeglądając zdjęcia z otoczenia mojego domu, doszedłem do tych fantastycznych wniosków na temat przemijania.
14 lat temu, kiedy zamienialiśmy mieszkanie na dom, a żona moja nie byłą pogodzona z tą zmianą.
Wyszukiwała słabych stron oferty, aby ugrać trochę na czasie. Przywiązała się bowiem do dotychczasowego miejsca. Jednak mieszkanie na trzecim piętrze w bloku bez windy, przy konieczności użytkowania wózka, było na dłuższą metę nie do opanowania.
Jakież to były zastrzenżenia?
Na przykład takie, że za siatką jest dom gdzie mieszkają przyszli sąsiedzi i nasza prywatnośc będzie taka sobie.
Na nic zdały się tłumaczenia, że na tę stronę nie ma żadnych okien , ani drzwi. Dodatkowo wzdłuż ogrodzenia posadzone sa świerki. Te świerki miały wtedy 1,20-1,50 m wysokości.
A kiedyż one urosną - odpowiadała żona.

.jpg)












