06 października 2026

Pokaż mi swój genom, a powiem Ci dlaczego jesteś taki jaki jesteś

Jeżeli ktoś kiedykolwiek zastanawiał się jak to się działo, że Ozzy Osbourne żył pomimo wypicia morza alkoholu połączonego nierzadko z masą różnych innych używek i narkotyków już nie musi tkwić w niewiedzy. Ozzy Osbourne jakiś czas temu, a więc jeszcze za życia (RIP ) pozwolił amerykańskiej firmie odczytać cały swój genom.
Wyniki badań DNA ujawniły unikalne warianty genów, które wyjaśniają, jak legenda rocka przetrwała dekady szalonego trybu życia. Wyniki okazały się zbieżne z oczekiwaniami — organizm legendarnego muzyka miał genetyczne predyspozycje do radzenia sobie z używkami.

                                                                         google.com


W 2010 r., po trzech latach namawiania przez naukowców, muzyk oddał próbkę krwi, a genetycy zabrali się do pracy. Odczytanie całego genomu człowieka to pracochłonne zadanie. Przed Ozzym tej procedurze poddano zaledwie kilka osób, w tym m.in. profesora z Uniwersytetu Harvarda Henry’ego Louisa Gatesa oraz współodkrywcę DNA, Jamesa Watsona.
Bardzo ciekawe zestawienie prawda? Dwóch naukowców zbadan,o by odkryć skąd w nich taka mądrość i pewnego starego rockmana, aby znaleźć odpowiedź na pytanie - Jak można prowadzić takie szalone życie i nie umrzeć. Wypić więcej i to bez konsekwencji to chyba jedno z największych marzeń ludzkości. 
Sam Ozzy był dla siebie zagadką. W jednym z wywiadów mówił tak:

"Biorąc pod uwagę ilość alkoholu, którą wypiłem przez te lata — nie wspominając już o kokainie, tabletkach nasennych, syropie na kaszel… wymieniaj dowolnie — naprawdę nie ma żadnego logicznego medycznego powodu, dla którego wciąż żyję. Może moje DNA odpowie, dlaczego?

Co więc odkryto w genach Ozzy’ego? Cytuję za artykułem w National Geografic.pl

Wyniki okazały się niezwykłe. "Ozzy posiada kilkaset tysięcy wariantów genów, których naukowcy nigdy wcześniej nie widzieli" — powiedział Nathaniel Pearson, dyrektor ds. badań w Knome, w rozmowie ze Scientific American, po badaniu.
Nie wszystko jednak było zagadką. Wiele z tych wariantów dotyczyło sposobu, w jaki mózg przetwarza dopaminę. Ozzy Osbourne ma 2,6 razy większe prawdopodobieństwo doświadczania halucynacji po marihuanie, większe ryzyko uzależnienia od kokainy i "około sześciokrotnie wyższe predyspozycje do uzależnienia od alkoholu" — powiedział Pearson. Geny Osbourne’a sugerują również, że wolno metabolizuje kofeinę.
Znaleziono także dziwny fragment genu kodującego dehydrogenazę alkoholową — enzym kluczowy w metabolizmie alkoholu. Może to tłumaczyć wyjątkową "zdolność" organizmu Ozzy’ego Osbourne’a do przyjmowania dużych ilości alkoholu.
Z kolei zmiany w funkcjonowaniu genu TTN, który reguluje wiele procesów w układzie nerwowym, naukowcy powiązali ze słuchem muzyka i drżeniem jego rąk. "To facet, który grał heavy metal przez dekady i nadal słyszy" — powiedział Jorge Conde, dyrektor generalny Knome. Drżenie, jak okazało się po kilku latach, było zapowiedzią choroby Parkinsona.
Potwierdziło to niejako stwierdzenie które słyszałem parę razy, że Ozzy był kosmitą.
             Swoją drogą jakże zmienił się świat po odkryciu DNA. Kiedyś wyjątkowe osobistości pozostawiały swój mózg naukowcom, by ci odkryli przyczynę ich niezwykłego życia. 
Wśród nich znajdziemy takie postacie jak choćby:

  • Józef Piłsudski – polski marszałek samodzielnie podjął decyzję o przekazaniu swojego mózgu nauce. Chciał, aby wileńscy uczeni zbadali strukturę jego organu w celu odkrycia tajemnicy jego geniuszu dowódczego i politycznego. Badania opublikowano w formie specjalnego atlasu, jednak w czasie II wojny światowej sam mózg zaginął. 
  • Albert Einstein – sprawa jego mózgu jest najbardziej kontrowersyjna. Choć fizyk życzył sobie kremacji całego ciała, to podczas autopsji w 1955 roku patolog Thomas Harvey samowolnie wyciągnął i zabezpieczył jego mózg. Dopiero po czasie rodzina Einsteina wydała oficjalną zgodę, by organ posłużył celom naukowym. 
  • Charles Babbage – XIX-wieczny angielski matematyk nazywany „ojcem komputera”. Przekazał swój mózg nauce, a jego części można oglądać do dziś w Science  Museum w Londynie. 
  • Włodzimierz Lenin – po jego śmierci w 1924 roku, komunistyczne władze ZSRR nakazały wyjęcie jego mózgu. Do Moskwy sprowadzono wybitnego niemieckiego neurologa Oskara Vogta, który przez lata badał strukturę komórkową mózgu Lenina, próbując dowieść materialistycznej teorii geniuszu przywódcy. 
Teraz wystarczy napluć do szklanki lub oddać kroplę krwi. 
- Czyż to nie fantastyczne? - myślę oglądając z mieszanymi uczuciami mózg kogoś sławnego, zanurzony w formalinie i umieszczony w zakurzonym słoju na jakiejś zapomnianej półce pracowni.

Bada się wielkich, by odkryć powód tej wielkości, a złych by odkryć gdzie siedziało w nich to zło.
A czy ktoś badał tych wyjątkowo dobrych,  by odkryć jakie łańcuchy DNA za to odpowiadają?
Nie słyszałem.
A przecież po odkryciu źródła dobra w człowieku można by, być może ustalić jak owe łańcuchy zmobilizować do działania. Nasz świat stałby się wtedy najwspanialszym ze znanych nam światów

Na koniec reakcja rodziny.

Co oni myślą o tym, że żyli z kimś wyjątkowym?

— Zawsze mówiłam, że po końcu świata zostaną tylko karaluchy, Ozzy i Keith Richards — stwierdziła Sharon Osbourne, widząc wyniki badań genetycznych swojego męża. .

                                                       
                                                                                        źródło  waterfordwhispersnews.com/


Dobra informacja na koniec jest taka:
Obecnie odczytywanie całego genomu jest praktyką powszechną, znacznie szybszą i dostępną dla każdego. Wyspecjalizowane firmy sprzedają taką usługę za cenę około 600 dolarów.

 Założyłem, że wszyscy wiemy kto to Ozzy i Keith. Jeżeli jednak jest inaczej, informuję, że:

  • John Michael „Ozzy” Osbourne ur. 3 grudnia 1948 , zmarły 22 lipca 2025 to brytyjski piosenkarz, muzyk i autor tekstów. Wieloletni wokalista heavymetalowego zespołu Black Sabbath.

    Keith Richards ur. 18 grudnia 1943 to brytyjski muzyk, współzałożyciel i gitarzysta zespołu The Rolling Stones, ponadto autor tekstów i sporadycznie wokalista oraz aktor.   



na podstawie :  https://www.national-geographic.pl/nauka/ozzy-osbourne-pozwolil-naukowcom-odczytac-caly-swoj-genom-wyniki-badan-wiele-wyjasnily/

11 komentarzy:

  1. Na temat muzyków i Einsteina się nie wypowiadam. Gdyby W.I.Lenin był geniuszem, to władze radzieckie trąbiłyby o tym głośno. Marszałek Piłsudski nie był genialnym strategiem, bo według wielu historyków wojnę polsko-bolszewicką wygraliśmy dzięki wielkim umiejętnościom wojskowym gen. Tadeusza Rozwadowskiego. Osobiście cieszę się, że nie muszę badać swojego mózgu, bo mogłoby się okazać, że jestem głupsza niż myślę. :-)))). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam z tym problemu. Żyję w słodkim przeświadczeniu o własnej przeciętności. Pozdrawiam

      Usuń
  2. To niezwykłe, jak bardzo nauka ruszyła naprzód. Niedługo odkryjemy - jak mniemam - gen odpowiadający za starzenie się komórek (jeśli jeszcze tego nie dokonaliśmy) i być może pokonamy śmierć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest chyba dobra wiadomość. Niby wszyscy mówimy o pokonaniu śmierci, a przecież urok życia polega na jego skończoności. To nas motywuje i mobilizuje do działania, czasem prostuje kręgosłup moralny. W tych wszystkich bajkowych opowiadaniach, żyjący wiecznie wcale nie są szczęśliwi. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Oj tak, życie wieczne byłoby pewnie dla nas nie do udźwignięcia. Ale już po prostu dłuższe życie - czemu nie?

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe zestawienie. Chyba nie tylko mózg i DNA odpowiadają za to, jacy jesteśmy.
    Podobno każdy z nas jest mieszanką różnych odmian rasowych, co dowiodły inne badania i one powinny nauczyć pokory tych, którzy opowiadają się za czystością rasową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się akurat zgadza, że wszyscy jesteśmy mocno poplątanym tworem wielu ras. Nie mam z tym żadnego problemu. Nie wydam jednak kasy na to żeby dowiedzieć się czyim i w jakim procencie jestem potomkiem. Pozdrawiam

      Usuń
  4. ile możemy wyczytać z DNA, a ile nadal pozostaje zagadką. Zestawienie jej z dawnymi badaniami mózgów znanych postaci daje do myślenia. A określenie „kosmita” w przypadku Ozzy’ego brzmi wyjątkowo trafnie 😊Bardzo ciekawy tekst i świetnie podane informacje. 😊 Najbardziej zaskoczyła mnie informacja o tym, jak szybko i powszechnie można dziś odczytać cały genom — jeszcze niedawno brzmiało to jak technologia z odległej przyszłości. No i oczywiście Ozzy i Keith… tutaj chyba nie trzeba nikogo dodatkowo przedstawiać 😉 Dzięki za ciekawą lekturę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Klik dobry:)
    Myślę, że nie tylko genom odpowiada za to, jacy jesteśmy. Także środowisko społeczne, z którego się wywodzimy i w którym przebywamy ma wpływ na nasze ukształtowanie. Świetnie to pokazuje (wprawdzie w sposób komediowy i przerysowany) film "Nieoczekiwana zmiana miejsc". Oczywiście film to tylko humor i zabawa, ale coś głębszego odnajduję w jego przesłaniu. W filmie - pod płaszczykiem rozrywki - przemycono kilka prawd o życiu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o czym piszesz podając przykład filmu, który też oglądałem, to dla mnie jest socjalizacja, czyli proces wprowadzania człowieka w życie określonej grupy społecznej i uczenia się panujących w niej zasad.
      W przypadku głównego bohatera to proces dość gwałtowny i dramatyczny. No ale ponoć człowiek potrafi dostosować się do każdych warunków.

      Usuń