Podziałajmy więc na zmysły, jak produkty z poniższej reklamy
Moja polonistka napisałaby poniżej tekstu - "masło maślane". Była na to wyczulona.
A przecież pończochy są jedynie bodźcem dla zmysłów.
Na drugiej stronie ktoś napisał już rozsądniej - Zmysłowe pończochy, które rozgrzeją atmosferę. I to jest lepiej. A więc zostań w domu i bądź seksi
*
Problem wychodzenia z domu ale za to w Rosji rozwiązał poniższy mem
Gdyby tylko twórca wiedział jak się pisze "opcja" Chyba że ta druga to już jest tak zwana "obcja" atomowa
A może przy okazji taka obcja to jakaś odmiana obstrukcji ? Mózgu?
*
Wybrałem się do pewnej sieci aby odebrać zamówiony towar. Po odstaniu swojego i założeniu maseczki udałem się do środka. Podałem kod i grzecznie czekałem na odbiór paczki.
Wtedy zauważyłem te niezamknięte drzwi na zaplecze, a tam takie kwiatki :
Myślałem że wystarczy wziąć taki wyłącznik z czółka, sam tak nieraz robiłem. Instrukcja jest jednak wyjątkowo nomen omen jasna.
Twarz masz jak matkę, tylko jedną. I to bez względu na kontekst
*
Punkty fryzjerskie zamknięte.
Zaczynam wyglądać jak Rysio Ochódzki w Misiu.
Czyżby jedynym ratunkiem dla mnie miał być szampon do włosów Samson z tego właśnie filmu ?
Szukając odpowiedzi na to pytanie jeździłem motocyklem dopóki głowa wraz z bujną fryzurą mieściła się jeszcze w kasku.A potem odblokowali. Kiedy więc po trzech miesiącach dostałem się do fryzjera z którym żyję w pewnym emocjonalnym związku niczym z terapeutą, zadedykowałem jej wierszyk lub jak kto woli fraszkę. Ostrzegam ! Raczej pikantną jak to z fraszkami bywa
Nie będę obłudny i nie kropkuję akcentów
Na nic dzisiaj kawał młodej oraz chętnej piczki
Bo faceci teraz wolą fryzjerskie nożyczki
Na nic kawał ostrej dupy lub drobnej dupinki
Wszak facetów dziś rajcują trymer i maszynki
A życiowe doświadczenie myśl mi w głowie jeży
Chociaż sex jest fantastyczny to rządzą fryzjerzy.
Swoja drogą co to się porobiło z tymi facetami ? Dziwię się chociaż z wiekiem mocno złagodniałem.
To chyba dobrze, że się jeszcze dziwię, bo jak powiedział poeta - kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie.
Mimowolnie po raz kolejny cytuję Mistrza Jonasza.
*
Nie ma szczęścia na tym świecie, ni sprawiedliwości
Anioł pije piwo trzecie, diabeł mu zazdrości
A to już z Osieckiej
A żeby coś twórczego od siebie dodać to powiem, że wymyśliłem taki system który nazwałem
Praca na 200 2%
O co chodzi?
Chodzi o to że zatrudniając się do pracy liczysz że dasz z siebie 100 % a pracodawca wypłaci ci umówione 100 % wynagrodzenie.
To sto za sto daje nam 200% bez wzgklędu na to jakby się nie zżymali matematycy.
W chwili obecnej, w związku z pandemią sięga się po warianty oszczędnościowe, A ponieważ rodzimy biznesmen najpierw stosuję metodę ograniczenia wynagrodzenia, co rusz któryś z nas ma możliwość uczestniczenia w scenach rodem z Ojca Chrzestnego, otrzymując propozycję nie do odrzucenia.
Tak więc raz po raz wypada ktoś z hukiem z gabinetu , godząc się na pensję mniejszą o ćwieć czyli o 25%
100 minus 25 daje nam 75 % wynagrodzenia.
No tak, ale ponieważ zasada 200 % obowiązuje, oczekuje w zamian 125% dyspozycyjności i wydajności.
Suma musi się zgadzać
Media piszą, że skończył się rynek pracownika.
Mam trzy lata do emerytury. Mówią, że wystoję nawet w przedpokoju.
Co zaś myślą sobie młodsi?
- Nie jestem niedouczonym ciulem i wiem że gospodarka działa jak sinusoida.
Poczekaj, kiedy moje będzie na górze policzymy te dwieście procent tak aby się zgadzało.
Tak to kwitnie dziewiętnastowieczne podejście do pracownika i postrzeganie pracodawcy.
a mogło by być jak u Osieckiej
Nie ma szczęścia na tym świecie, ni sprawiedliwości
Anioł z diabłem piją piwo, cały raj zazdrości
Co tam raj. Kraj, Europa, Świat
Chociaż jak brzmiał tytuł jednego z Bondów? - Świat to za mało.
*
Przed wejściem do akademików AWF, obok platformy dla niepełnosprawnych, zastałem taki oto widok.
Porzucone rowery, zarosły zielskiem ze wstydu że takie zrobiły się niepotrzebne.
Rozumiem taką scenerię przed Domem Seniora, no może przed szpitalem ortopedycznym, ale przed AWF-em?
O tempora, o mores !