piątek, 6 grudnia 2013

Wymiana na chłodno

Uwaga!
Alkohol jest szkodliwy dla zdrowia i może być spożywany tylko przez osoby pełnoletnie.

- To już trzecia wymiana butelki z zamrażarce - głośno policzył Pan Nieistotny, wkładając do szuflady zamrażarki Żołądkową Gorzką o pojemności 0,7l. Najpierw niskiej temperatury dostała Finlandia, ale zaraz po stosownych do niej zakupach zadzwonił jeden z niedoszłych gości. Powiadomił, że piątkowa wizyta jest nieaktualna z powodu choroby partnerki. Co prawda choroba nie jest wielka ot zwykłe przeziębienie, ale motywacja by nie zarazić małżonki Jana Marii tak go rozczuliła. Zrozumiał, rozgrzeszył i nie powiedział jak ma w zwyczaju, że na rozgrzewkę najlepsze jest coś co dobrze zmrożone leży w lodówce. Finlandia miała przecież już właściwą konsystencję i odpowiednią temperaturę
- Następnym razem - powiedział odkładając słuchawkę. Ten następny raz ma być w kolejny piątek, ale obwarowany jest jakimiś kolejnymi warunkami.
- Słuchaj, nim wsadzę tę markową szynkę do zamrażalnika to zadzwoń może do Andrzejów, bo tak się szykowali na wizytę a nie mogą dotrzeć.
- Gdyby mieli przyjechać to z pewnością już by dzwonili – odpowiedziała niechętna telefonowaniu Najważniejsza. Ponieważ wiedziała, że jednym krótkim „nie” nie opędzi się od kolejnych ponagleń, wyszukała odpowiedni numer z listy kontaktów i wcisnęła zieloną słuchawkę.
Po kilkuminutowej kurtuazji i opowiadaniu o niechęci do przeszkadzania znajomi zapowiedzieli się na sobotę.
- Super – powiedział Nieistotny, po czym wyjął z lodówki Finlandię wkładając na jej miejsce Smirnoffa.
- To już niższa półka gości? - Spytała żona, obserwując zabiegi małżonka.
- Jak Cię widza, tak Cię piszą. Andrzej powie, że nam się w głowie poprzewracało. Smirnoff to jest jego szczyt akceptacji dla wydatków na alkohol.
Dzisiejszy telefon pozbawił Nieistotnego złudzeń. Ksawery na Mikołaja pokrzyżował jego plany.
Na południu tak sypie i wieje, że małżonka odmówiła w takich warunkach eskortowania Andrzeja w drodze powrotnej do domu.
- Trudno - powiedział Pan Nieistotny. Pozostają sąsiedzi na których zawsze można liczyć i nie wymagają specjalnych form zapraszania.
Żołądkowa gorzka zastąpiła Smirnoffa i zaczęła zasadzać się na zmrożoną
Przez zamglona już butelkę Jan Maria widział, a w każdym razie dał by sobie rękę uciąć, że widział jak flaszka mrugnęła do niego chłodnym okiem nakrętki.
Wyglądało to tak jakby chciała powiedzieć - Ty Jaśku Mario Nieistotny koniecznie chcesz wypić w ten weekend.
- Ty zobacz czy masz jeszcze coś tańszego, bo coś sąsiadów nie widzę – rzuciła w jego stronę koleżanka małżonka.
- Mam jeszcze dwie butelki podpałki do grilla, ale tak daleko to się chyba nie posunę – odpowiedział trzymając się konwencji Jan Maria.
Po prostu głowa mnie boli. Całą ubiegłą noc spałem na Mikołajowym prezencie, bo nie dochodziło do mnie, że ktoś może mi coś wsadzić pod poduszkę.
No widzisz, na teściową zawsze można liczyć, a Ty na nią tak nadajesz.
Nie musiał jednak polemizować ze zdaniem żony, ponieważ w oknie sąsiadów zapaliło się światło.
Dobra nasza.

8 komentarzy:

  1. My bysmy mogli na te Finlandie wpasc?;)Po tej wodce nie mam kaca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pomyśleć, Bo gościnność u mnie chyba staropolska. Choć taka jedna zaprosiła na FB i przyszło 20.000 osób
      Teraz ma sprawę. Sądową .
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. A ja sądziłam, że tylko koniak i brandy mogą być z wyższej lub niższej półki. Wódka biała, to wódka biała, no człowiek uczy się przez całe życie...Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice w wódce białej można poznać najczęściej dopiero następnego dnia.
      Lepsza mniej szkodzi. Z reguły.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Z reguły ,mniej szkodzi w mniejszych ilościach. Choć podobno w spożywaniu alkoholu, każdy ma punkt wrażliwości ustawiony indywidualnie, a i od dnia zależy, tylko nie można mieszać...Jacy My znawcy w tej materii jesteśmy. Ba! Powiem nawet koneserzy:) Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ponoć pity ze znawstwem tez nie szkodzi.
      Już możemy iść na drinka.
      Na zdrowie i sto lat.

      Usuń