poniedziałek, 16 grudnia 2013

O rogach ale nie renifera

Zdrada czyli niewierność stopnia najwyższego. Od zarania ludzkości człowiek zmaga się z tym problemem. Od wieków bowiem małżonkowie z zapamiętaniem bzykają się na boku. Ponoć co trzecie dziecko urodzone w związku małżeńskim nie jest dziedzicem genów męża matki, a tylko nazwiska. Co by się stało gdyby tak jednego dnia wszyscy ojcowie poznali te straszna prawdę?Trzeba przy okazji i od razu oddać sprawiedliwość tym którzy budują trwałe związki, a w ich języku nie ma pojęcia zdrada. Czasem też, wierność jest wynikiem tego, że nie ma okazji. Innym razem jest splotem jeszcze różnych innych przyczyn. Od lat też kobiety śledzą mężów i podstawą do ich niepokoju nie jest tylko przysłowiowy ślad szminki na koszuli. Technologia ułatwia bowiem i równocześnie utrudnia życie.
W ramach  równouprawnienia, teraz i kobieta i mężczyzna muszą kochać, zachowując jednocześnie rewolucyjną iście czujność.  Wypłowiały te piękne słowa o których mówił  Janowi Marii Nieistotnemu ojciec w dzieciństwie, a brzmią one mniej więcej tak: patriotyzm, bohaterstwo i wierność właśnie, bez względu na to  jakie zasady są powodem owej wierności.
Stare przysłowie mówi - chcesz pokoju gotuj się do wojny. Można powiedzieć też inaczej -  kochaj ale sprawdzaj.
Niezawodna jego strona  pl podpowiada jakie metody można stosować. Dobre rady ujęte są w formę rankingu popularności zachowań.
    Najlepsze jest złapanie na gorącym uczynku. Niepodważalny dowód zdrady, a dla wielu mężów również okazja do zemsty na kochanku żony. Można dać w ryja, kopnąć w dupę, puścić w samych skarpetkach, szczególnie po słowach żony – kochanie to nie jest tak jak myślisz.
    Ponoć jeden telefon do banku wystarczy, by dowiedzieć się, że  żona robiła zakupy w salonie erotycznym, płaciła za hotel, lub drogi prezent w sklepie z męską odzieżą.
Jeżeli rzeczywiście szanowna małżonka wykorzystała do tego celu wspólne małżeńskie konto ze swobodnym dostępem obojga małżonków to jest idiotka totalną. Nie od dziś wiadomo, że wszelkie podejrzane transakcje realizuje się przy użyciu gotówki. Kto obejrzał trochę kryminałów ten wie.
W namiętnych telewizyjnych romansach rzadko korzysta się z karty płatniczej. Zazwyczaj kochanek jest bajecznie bogaty i tu powstaje problem w konfrontacji z rzeczywistością.
Żona Nieistotnego posiada swoje osobne konto. Kiedy wylądowała w szpitalu i spóźniła się ze spłatą karty, zadzwonili do niego z jej banku. Tu Jan Maria podziwia operatywność personelu, bowiem telefon był służbowy.
Cały czas pojawiało się w rozmowie stanowcze żądanie spłaty i straszenie konsekwencjami. Kiedy spytał o wysokość zadłużenia, bo nie wie ile wpłacić, pracownica banku powiedziała, że tego nie może powiedzieć bo to jest tajemnica bankowa.
Niczym w kabaretowym skeczu Laskowik Smoleń o fabryce bombek.
    Jej bluzka przesiąknięta zapachem męskiej wody toaletowej... włos znaleziony na ubraniu... Mężczyźni potrafią posługiwać się także kobiecymi metodami wykrywania zdrady.
No i należy jej się wstrząs jak jest fleja i pojawia się przed obliczem męża w takim zdradzonym ubraniu.  Co zaś się tyczy włosów wydaje się, że najbezpieczniejsi są tradycyjni panowie z łysinką, chociaż oni sami uważają, że czas łowów już się dla nich skończył. No i łyse karki, ale to już kwestia estetyki i poziomu. Faceci mają gorzej, dlatego chyba taką popularnością cieszy się Łysa Śpiewaczka Ionseco.
Że to absurdalnej skojarzenie? A sztuka nie jest absurdalna?Toż to manifest teatru absurdu.
    Trudno trwać w dwóch związkach i ukrywać to na dłuższą metę. Jeśli życie seksualne faceta legnie w gruzach, najczęściej znikają także wątpliwości... Ona kogoś ma!
Jeżeli abstynencja seksualna jest miarą zdrady to każdy facet ze stażem małżeńskim na poziomie co najmniej dziesięciu lat powinien zatrudniać prywatnego detektywa.
Zdecydowanie nie.
Według Nieistotnego  rogaty małżonek ma wtedy lepiej w łóżku, bo kobieta próbuje w ten sposób zamydlić mu oczy.  I to działa. Tylko kiedy ona ujawni jakieś nowe zachowanie seksualne, perwersyjne i wyuzdane, facet najpierw ucieszy się a zaraz potem popadnie w depresję
Bo przecież ona chyba kogoś ma. U koleżanki na kawie z pewnością się tego nie nauczyła. Dziwka.
Takich nam robią teraz słabych psychicznie facetów
Znajdźcie mi zresztą  faceta twardego, wobec zdrady ukochanej – zauważa Nieistotny.
    W dzisiejszych czasach, jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o żonie, masz szeroki wybór źródeł informacji... SMS, e-mail, zapis rozmów za pośrednictwem komunikatora internetowego, portale społecznościowe... Każda niewierna żona w końcu zapomni o tym, żeby skasować wiadomości od kochanka...
I pomyśleć, że Jan Maria nigdy nie sprawdził skrzynki pocztowej żony. Ba on nawet tradycyjnie, od dnia ślubu nie zajrzał do jej portfela.
Wychodzi na to że jego język jest ubogi. 

7 komentarzy:

  1. Pan Nieistotny zapodal dzis trudny temat do przemyslen;) Przeczytalam przy porannej kawie i od rana kraza mi po glowie, jak muchy uprzykrzone-fraszki.
    Sztaudyngera.
    "On byl staly, tylko one sie zmienialy."
    'Tak bardzo zone swa szanowal, ze az cudze fatygpwal".
    "Julia wola mnie: Romeo, Ewa wola :Adam, ale ja zonaty jestem .wiec nie odpowiadam";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet moje własne komentarze giną.
      Pisałem że nie znalazłem fraszki o niewierności kobiet.

      Usuń
    2. To podswiadomy wybor;)

      Usuń
  2. Taaa, a co czwarty to Chińczyk. A ja tam mam tylko dwoje dzieci, po co kusić los...Wszyscy jesteśmy skłonni zdradzić, tylko nie wszystkim się chce, oczywiście z różnych pobudek: godność, przyzwoitość, lenistwo nawet... Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O lenistwo to taka fajna cecha.
      Ja też nie kusiłem losu i mam dwa a w zasadzie dwóch.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nie wszystko jest zdradą, czasami to tylko awaria hamulców moralnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam to sobie . Może się przyda.
      Pozdrawiam

      Usuń