czwartek, 31 października 2013

O samotnych spacerach które prowadzą na mieliznę

Dziennik pl donosi,, że według naukowców z University of Quebec w Montrealu seks jest lepszy od spaceru, oczywiście pod względem skuteczności w spalaniu kalorii.
Skąd to przekonanie kanadyjskich naukowców? Otóż zaprosili oni do badania 21 par młodych ludzi w wieku od 18 do 35 lat. Wolontariusze nosili specjalne opaski SenseWear, które mierzyły wydatkowanie energii podczas seksu.
Okazuje się, że w czasie minuty seksu mężczyzna spala 4,2 kcal, zaś kobieta 3,1 kcal.
Po przeczytaniu poniższych wyliczeń Pan Nieistotny zaczął mieć pewne wątpliwości.
Jak zakładają kanadyjscy uczeni, przeciętny seks trwa 24,7 minuty
- Coś mi się wydaje - wyartykułował – że przeciętny mężczyzna owe 24,7 minuty dzieli na raty. Zapełniając takimi „mini ratkami” tydzień czy nawet miesiąc.
Biorąc tę poprawkę pod uwagę, tak zwany uzysk czy raczej zanik wagi ciała jest statystycznie nieistotny.
Cóż to jest bowiem 104 kcal w przypadku mężczyzn i 69 kcal w przypadku kobiet.
I jeszcze jedno pytanie co w sytuacji gdy ktoś kocha długie samotne spacery?

***
Kapitan Schettino był dowódcą luksusowego wycieczkowca Costa Concordia, który osiadł na przybrzeżnych skałach. O tym wszyscy z pewnością pamiętają, choćby przez całkiem niedawną udaną operację stawiania wraku. Trwają przygotowania do zepchnięcia zepchnięcia go na głębszą wodę.
Nasz rodzimy Schettino (co za zbieżność nazwisk) osiadł właśnie na mieliźnie A popularna opinia głosiła że był przecież wytrawnym żeglarzem. Nie na darmo chyba zajmuje funkcję Pierwszego Zastępcy Głównego Sternika.
Prasa doniosła już o pierwszych ofiarach owego nieszczęśliwego manewru. Chodzi o operatorów czarnych skrzynek.
Nie ma jeszcze planów co do tego, czy będą czynione starania aby pomóc w powrocie na głębszą wodę? A może zapadła już decyzja o pozostawieniu obiektu na rafach, w celu wzbudzania w żeglujących w tym samym kierunku głębszej refleksji. A może tylko strachu?
Nie wiadomo co jest lepsze.
W końcu Costę Concordię zepchnie się na głębsza wodę tylko po to by w docelowym porcie pociąć ją na żyletki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz