piątek, 5 kwietnia 2013

Wyliczenia grubym ołówkiem

- Proszę mi to wyliczyć grubym ołówkiem – mówię do fachowca i chodzi mi kalkulacje wstępne i orientacyjne. Ot po prostu o rząd wielkości. Nie wiem czy przygotować setki, czy tysiące złotych. Wiadomo, że życie samo skoryguje i doprecyzuje kwoty, które fachowiec wyliczy z pomocą kalkulatora w telefonie.
Okazuje się, że nie jest to chyba tylko moje ulubione powiedzenie. Pytanie jest jedno - jak bardzo grubego ołówka używają Ci inni.
Jestem zszokowany. Okazało się bowiem, że wszechświat jest nieco starszy – powstał dokładnie 13,8 mld lat temu a nie, jak dotychczas podawano, 13,7 mld lat temu.
Być może spóźniona tegoroczna wiosna to sprawka tego błędu w wyliczeniach.
Już zastanawiam się, czy zmieni to coś w moim dotychczasowym życiu?
Na pewno zmieni to odczucia ekonomistów. Jeszcze bardziej będą zazdrościć astronomom.
Kosmiczne gdybania na temat rynków finansowych i rozwoju ekonomicznego są do zweryfikowania po kilku latach, a z pewnością w czasie trwania aktywności zawodowej jednego pokolenia. Tak ekonomista to zwód wysokiego ryzyka. Ryzyka pomyłki w którym uczestniczą sporo ryzykując również członkowie kapituły nagrody Nobla, honorując koncepcje i badania naukowe w tej dziedzinie. Z moich obserwacji wynika że najwięcej ryzykują ci którzy zatrudniają i nagradzają takich wizjonerów.
Każda zaś teoria astronoma podbudowana jest milionami lub miliardami lat.
Kłócić można się do woli, czy coś tam wybuchło, czy była to boska cząstka. Nie do sprawdzenia.
Ale jeżeli był Wielki Wybuch na dzień dobry, to na do widzenia czeka nas Wielkie Rozdarcie.
Tak po prostu to: rosnąca gęstość ciemnej energii zacznie przeważać nad innymi siłami w kosmosie i rozrywać znajdujące się we wszechświecie obiekty. Najpierw zniknie przyciąganie w galaktykach i rozpadną się one na pojedyncze gwiazdy i planety. Kosmos stanie się śmietniskiem pełnym chaotycznie poruszających się obiektów, aż w końcu i przyciąganie atomowe budujących je cząsteczek zaniknie. Wtedy one eksplodują, a wszystkie atomy rozpadną się.
Nim popędzicie do spowiedzi z całego życia aby godnie się na to przygotować, chcę Was uspokoić.
Prof. Robert Caldwell szacuje, że ta katastrofa zdarzy się za 20-22 mld lat. Jednak w ubiegłym roku chińscy uczeni, obliczyli, że może to być już za 16 miliardów lat. I nic nie będziemy mogli na to poradzić.
Spór o to kto ma rację nie zostanie niestety rozstrzygnięty.
Chińczycy postawili na szybki rozwój gospodarczy, co widać choćby po zanieczyszczeniu środowiska naturalnego w tym kraju. Rozwijają konsumpcję, nie dbając zupełnie o środowisko.... Czyżby mieli jakieś bliższe informacje? Być może to nastąpi już za 10 miliardów lat?
Przy czym jakby co, to ostrzegałem.

20 komentarzy:

  1. Z pewnością nie idzie o informacje, a o stosunek do człowieka, który to ostatecznie za to rozpasanie rozwojowe zapłaci. A u nich, jak to Moskale prawią: "ludiej mnogo"...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas myślimy że zapłacą następne pokolenia.
      A my jak to ktoś śpiewał tańczymy na wulkanie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. I tak dziwne,że jeszcze wszystko się nie rozleciało,
    przynajmniej na ziemi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meteoryty zbliżają się i oddalają. Jak któryś trafi to nie trzeba będzie wielkiego rozdarcia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Faktycznie, nic nie będziemy mogli na to poradzić:))))Ostrzeżenie jednak przyda się. Może mimo, wszystko jakiś bunkier wybuduję?
    I ta ciemność. Już jeden taki ciemność widział- nieciekawie się dla niego skończyło:( Inny miał z kolei pomroczność jasną i też źle skończył:(
    A Świat i Wszechświat i tak robią swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z pewnością nie będzie się trzymał jakichś chińskich dat.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jakoś przeboleję te 8 miliardów różnicy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu tu nie idzie o zera na koncie. Mnie wystarczyłoby 8 milionów.
      Żeby trzymać się cyfry 8
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dobrze powiedziane, trzymac sie osemki trzeba :) Osemka to generalnie taka fajna liczba: okragla, gladka i z dwoma brzuszkami :)jestem za osemka w kazdej postaci!

      Usuń
    3. Niestety czasem dwa zera podszywają się pod te cyfrę

      Usuń
  5. A nie za późno czasem na takie ostrzeżenia. Wszak 10 , to nie 22. I jak tu żyć spokojnie, gdy idzie o miliardy:). Pozdrawiam, Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże cyfry zawsze działały na moją wyobraźnię.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Dzięki za ostrzeżenie. Właśnie zwiększam konsumpcję dojadając świąteczne wypieki.Środowisko też na tym skorzysta bo mniej wyląduje na śmietniku. Polecam zwiększanie konsumpcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo budowę kompostownika. To też dobrze robi dla środowiska
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Hi,hi,hi... nie każdy ma dom z ogródkiem i kompostem :))))

      Usuń
    3. No tak, kiedyś Klarka napisała przepis na jabłecznik. Była tam kwestia - zerwać w ogrodzie jabłka. Napisałem w komentarzu- po pierwsze trzeba mieć ogród. Minęła chwila a już się zapomniałem.

      Usuń
  7. Co z oczu, to z serca, więc jakoś nie chce mi się martwić, czy to będzie wielkie rozdarcie, czy kolejny wybuch, atomowy na przykład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że nie ma się co tak stale truć.
      Moje smutki i problemy czekają w kolejce. I tak gdy pojawi się jakiś problem i żona zaczyna się martwić, odpowiadam że jeszcze nie wiem co zrobię bo tym będę się martwił od środy. I to działa.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Czy to nie jest daniem szansy czasowi?
      Podobno 80 proc. problemów rozwiązuje się sama, a my wszyscy in gremio mamy skłonność do zamartwiania się. Wrzućmy luz.
      Miłego weekendu życzę

      Usuń
    3. Już się kończy ale był miły dziękuję.
      Pozdrawiam

      Usuń