czwartek, 21 lipca 2016

Jak trwoga do Boga

Czytam w mediach wiadomości które mnie szokują. Dziwią i szokują. Wydawało mi się, że w moim wieku już niewiele rzeczy może mnie zadziwić, a jednak.
Media są nieustannym źródłem tych uczuć o których wspomniałem powyżej.
Zawsze po przeczytaniu wiadomości (szczególnie krajowych), nerwowo sprawdzam datę i miejsce w którym żyję.
Środkowa Europa? Zgadza się
Laptop też nie najstarszy, a odnoszę wrażenie, że cofnięto mnie w czasie do epoki sprzed Internetu, komputerów, ba nawet telefonów na drucie.  Sam  Alexander  Graham Bell urodzi się dopiera za jakiś czas. 
Nawet nie wiem jak to pisać, bo co rusz ktoś twierdzi, że właśnie obrażono jego uczucia.
Może najlepiej wprost. 
Znalazłem tekst o bakteriobójczych zaletach krzyża, dodatkowo przeczytałem  u Jaskółki informację o uśmierzaniu bólu zęba za pomocą modlitwy.
Wszystkie zaś tego typu informacje podparte są  jakimiś nazwiskami funkcjonującymi w strefie publicznej, czyli można przyjąć znanymi. 
Do czego to wszystko zmierza i gdzie są tęgie umysły kościoła?   Może to już czas by wypowiedzieć się w tej sprawie?
Czytam w Tygodniku Powszechnym wywiad z Ojcem  Ludwikiem Wiśniewskim.
Tytuł znamienny - Do jakiej Polski przyjedzie Papież? 
I co ? I żartobliwy uśmiech znika mi z twarzy.
O. Ludwik Wiśniewski  Jak pisze redakcja - jest dominikaninem, długoletnim duszpasterzem akademickim i działaczem opozycji antykomunistycznej w czasach PRL. Jest laureatem Medalu Świętego Jerzego. Słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat polskiego życia publicznego. W przyszłości od jego tez odcinał się oficjalnie zakon dominikanów.
Tak...
Czy naprawdę zależy nam by dominująca w naszym kraju była taka tradycyjna i luddyczna wiara ?
Nie jest moim celem obśmiewać się czy szydzić z czyichś uczuć, zwłaszcza religijnych. Sam mam własne.
Każdy niech wyciągnie z tego własne wnioski.
Ja zaś korzystając z tematu chciałbym wrzucić kamyk do tego ogródka
Zdjęcie nalepki na samochodzie (znalazłem na Facebooku).


I komentarz autora
"Tym niemniej jakieś poduszki powietrzne i pasy bezpieczeństwa też by się przydały."
Zwlekam czasami z publikacją postów na tematy drażliwe bądź kontrowersyjne. Dzisiaj publikuję  taki przetrzymany tekst. Niech mam to już za sobą.
Bodźcem była chyba informacja o tym, dlaczego na biletach komunikacji miejskiej w Krakowie w czasie trwania  ŚDM nie będzie logo tej imprezy.*
Taki bilet z logo to pamiątka  a że pragniemy praktycznych pamiątek to być może ilość gapowiczów ( kto wtedy będzie sprawdzał bilety?) w tych dniach byłaby mniejsza. 
Ta informacja nie dziwi mnie ani nie szokuje, ona mnie po prostu śmieszy. 
Dlaczego śmieszy?
Bo gdy byłem szczeniakiem nie rozumiejącym ani życia ani jego mechanizmów rynkowych, słyszałem jak dziadek recytował taki  sobie wierszyk.
Wtedy byłem jakby oburzony insynuacjami, bo wierzyłem w szczere powołania i prawdziwą miłość (a może odwrotnie, w prawdziwe powołania i szczerą miłość ? ) 
Teraz  jestem obarczony bagażem  własnych doświadczeń. Dziadek urodził się jeszcze w XIX wieku, a oto zapamiętany fragment
Za pieniądze ksiądz się modli
Za pieniądze świat się podli
Za pieniądze się ożenisz
Za pieniądze babę zmienisz
Boże. Takźno odkrywam jak mądry był mój dziadek, chłop z Beskidu Wyspowego.  
- Ja tam nie dla księdza chodzę do kościoła - mówi zawsze w takich sytuacjach  moja teściowa. Ona też ma prawie osiem dych.




Bilety MPK bez logo ŚDM 

   
   

25 komentarzy:

  1. Czytam różne mądre teksty,czytam onet i czasem komentarze. Powiedzmy, że komentarzy coraz mniej. Wszyscy przeważnie piszą i mówią w tym samym tonie co Ty. Tyle,że Ty jednak bardzo wyważenie. I dalej nie rozumiem jak to się dzieje, że jest jak jest. Czy to jakiś zbiorowy amok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to jest tylko jedna odpowiedź rodem ze Skrzypka na dachu - Tradition
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. nie zdziwię się, gdy przedsiębiorcy się wkurzą i wystosują pozew zbiorowy do organizatora tej imprezy, codziennie nowe zarządzenia, codziennie ktoś usiłuje coś ugrać, taka izba wytrzeźwień wystawiła namiocik i parę łóżek polowych i proszę - ktoś zgarnie pieniądze za projekt. Widzisz tysiące znaków drogowych obłożonych workami z piaskiem, przemalowane pasy na ulicach, tysiące kartek informujących "w dniu..firma nieczynna". Pytania retoryczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem jak będę się przebijał do pracy mieszkając w pobliżu Brzegów
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Chyba przez policjantów i zapory, bo raczej nie przez tłok... Tak mi się przynajmniej wydaje jak patrzę na te kilometry pustych parkingów zabranych z jezdni normalnym ludziom...
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
  3. Mnie chyba nic nie zdziwi jeśli chodzi o KK w naszym kraju, absolutnie nie chce tego tematu poruszać, ale wierz mi na wsi to jeszcze "dziwniej"wygląda niż w mieście.
    Mnie się ostatnio bardzo często fraszka Kochanowskiego przypomina "O kaznodziei" i ile w tym prawdy... tak jak i w przytoczonym przez Ciebie fragmencie.
    We wszystkim jednak umiar powinien być jakiś. A wywiad z Ojcem Wieniawskim bardzo dobry, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, albo tak mi się wydaje. W końcu ja też mieszkam na wsi
      Tak, wywiad jest bardzo dobry
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. identyfikuję się ze słowami teściowej, ja tez nie chodzę do kościoła dla księdza,
    a rewelacje czytam z przymrużeniem oka, choć czasami myślę, że niektórzy celowo wkładają kij w mrowisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią co boskie bogu, co cesarskie cesarzowi.
      Nie można przymykać oczu na błędy ludzi. To ich demoralizuje
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dobrze, że poruszasz ten temat, bo trzeba piętnować i głupotę i pazerność a wiara się obroni sama w naszych sercach i głowach. Smutne tylko, że to co "się teraz porobiło" będzie miało wpływ na stosunek do wiary młodszych pokoleń. Z niepokojem patrzę w przyszłość a z różnych doniesień medialnych czasem się śmieję, czasem oburzam bo choć ksiądz nie jest mi potrzebny żeby wierzyć to drażni mnie że psują dobrą robotę dobrym księżom, skromnym i z prawdziwym powołaniem. Widać i słychać tylko oszołomów.

      Usuń
  5. No ale co zrobisz, jak krzyż jest rzeczywiście bakteriobójczy. Pod warunkiem, że jest zrobiony z czystego srebra. To tak jak głęboki sens miała niegdysiejsza tradycja darowywania dzieciom z okazji chrztu srebrnych łyżeczek.
    Ale tego numeru z działaniem przeciwbólowym modlitwy to nie umiem wyjaśnić ;-))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadą ma być, że nie wyjaśniasz tylko wierzysz
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. To by w pełni tłumaczyło mój ateizm ;-)
      Pozdrawiam również

      Usuń
  6. Podobno za możliwość podpisania umowy na żywienie pielgrzymów restauratorzy także płacili do kasy Kurii. To wiadomość zasłyszana więc może być plotką. Na własne oczy jednak widziałam mojego parafialnego księdza pomykającego ślicznym nowiutkim autkiem wymalowanym od dachu po opony w barwy i emblematy ŚDM. Ile takich śliczniutkich autek zakupiono i wymalowano? Tego nie wie nikt, ale może zobaczymy.
    Tak więc maleńki znaczek jaki pokazujesz to drobnostka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć jest sprawiedliwość ludzka i boska. Tak mówił mi jeden ksiądz.
      Wierzę że tak będzie
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. No cóż... to też jest jakaś wiara:))

      Usuń
  7. Wiara czyni cuda i cudaki jak widać...a światem rządzi pieniądz i oszołomy.Zwykli i normalni ludzie mogą się tylko dziwić i wierzyć...W cichości serca zazdroszczę ludziom takiej głębokiej i żarliwej wiary w modlitwę, Opatrzność Boską,o ile życie byłoby prostsze...Hanula

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytowany wiersz o znaczeniu pieniędzy ma dłuższą formę i dotyczy nie tylko księży. Ja ma taką jego wersję:
    Za Pieniądze
    TERAŹNIEJSZE ŚWIATA ŻĄDZE
    SĄ PIENIĄDZE SĄ PIENIĄDZE
    ZA PIENIĄDZE WSZYSTKIE STANY
    SĘDZIE WOJSKO KSIĘŻA PANY
    TERAŹNIEJSZY ŚWIATA CZAS
    ZA PIENIĄDZE LUBIĄ NAS

    ZA PIENIĄDZE KSIĄDZ SIĘ MODLI
    ZA PIENIĄDZE LUD SIĘ PODLI
    ZA PIENIĄDZE PRAWNIK STAJE
    NO I SĘDZIA WYROK DAJE
    TERAŹNIEJSZY ŚWIATA PLAN
    KTO PIENIĄDZE MA TO PAN

    TERAZ DAMY UWAŻAJĄ
    ZA PIENIĄDZE RĘCE DAJĄ
    ZA PIENIĄDZE WSZYSTKO BĘDZIE
    SŁAWA HONOR URZĄD WSZĘDZIE
    TERAŹNIEJSZY ŚWIATA TRAF
    Kto pieniądze ma to graff...

    A temat nadużywania wartości dla niskich pobudek jest warty przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie W ostatnim zdaniu zgrabnie ująłeś to na co potrzebowałem całego posta.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Tylko że to więcej niż subtelna różnica
      Jest za to pomysł na hasło
      POzdrawiam

      Usuń
  10. Ja ten wierszyk znam w lekko zmienionej postaci, chociaż dziadka Twojego nie znałam, a żałuję, bo pewnie interesujący był z niego człowiek, sądząc nie tylko po wierszyku.
    Za pieniądze ksiądz się modli,
    za pieniądze ludzie podli,
    dla pieniędzy serce zmieni,
    dla pieniędzy się ożeni.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś na początku blogowania napisałem o nim post - Mój dziadek nie z Wermachtu. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Właśnie dlatego tak bardzo ubolewam nad tym, że nie potrafię "robić" wielkich pieniędzy. Mając je mógłbym wszystko, a to stan wielce kuszący.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mógłbyś robić wszystko nie musząc jednocześnie robić nic ?
    Czy to nie trochę nudne? Bez tej adrenaliny codziennych kłopotów?
    Pozdrawiam
    Żartowałem, pewnie że to jest kuszące

    OdpowiedzUsuń