wtorek, 28 kwietnia 2015

Unisex

Nie bardzo mogłem zdecydować się na rozpoczęcie sezonu. Co prawda rower odczyszczony i przesmarowany a w oponach odpowiednie ciśnienie, ale coś zawsze przeszkadzało. A to brak lampki przedniej a to zużyte siodełko. Wiadomo zaś, że z wiekiem cenimy komfort, przynajmnije jeśli idzie o siedzenie.
Kiedy jednak w zeszłym tygodniu los skierował mnie ze służbową sprawą tuż obok sklepu rowerowego, wiedziałem, że nie umknę przeznaczeniu.
Przekroczyłem progi „biker shopu” w poszukiwaniu siodełka. Już, już znalazłem odpowiednie co do parametrów mojego tyłka i klasy twardości gdy w rogu opakowania zauważyłem symbol kółka po którym postawiono krzyż. Cholera. A tu nawet nawet kolorki wykończenia pasowały do ramy.
- W czymś mogę Panu pomóc ? - sprzedawca zauważył moje zagubienie.
- Znalazłem sobie siodełko o odpowiednich gabarytach, tylko ten znaczek mnie powstrzymuje od zakupu.
Tu puknąłem palcem w symbol kółka z krzyżem.
- Nie mogę go używać.
- Nie bo będzie Pana ugniatać w niewłaściwym miejscu. Wie pan...
- Wiem – przewałem mu wywód na tematy anatomiczne - z własnego doświadczenia wiem jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną.
- No więc choćby z własnego doświadczenia pan wie, że siodełko powinno być nieco inne
Pan pokazał mi kilka wzorów ale nie spełniały moich oczekiwań. Z wiekiem jakby bardziej wybredny się zrobiłem.
- Nie podoba mi się model a la stringi. Z pewnością to wąskie siodełko z takim samym zacięciem wciska się w tyłek jak stringi. Stąd mój porównanie.
- Ma Pan wyobraźnię – ocenił sprzedawca
- Od dziecka – pochwaliłem się - To z kolei jest zbyt szerokie jak na moje parametry i z pewnością taka kanapa nie jest mi wcale potrzebna.
Przerzuciłem jeszcze parę modeli w założonym przedziale cenowym.
- Myśli pan, że moja prostata nie wytrzyma tego siodełka? - spróbowałem raz jeszcze
Sprzedawca podrapał się po głowie i zaproponował model unisex, ponoć skryty gdzieś na magazynie. Za chwilę pojawił się z produktem oznaczonym symbolem kobiety i mężczyzny oraz stosownym napisem. 


Rozumiem, że to siodełko sprawiedliwie uciska i tu i tu. Skierowałem palec w dół aby obrazowo pokazać miejsca ucisku, ale w porę przypomniałem sobie kindersztubę.
Matka powtarzała mi w dzieciństwie, że nieładnie jest pokazywać palcem.
Mamusiu byłabyś ze mnie dumna.
- Nie ważne zresztą – zakończyłem wywód - Biorę. Proszę mi tylko zapakować bo przez ten widoczny kawałek napisu „sex”, koledzy z pracy pomyślą, że w godzinach służbowych zaliczyłem sex shop
- Unisex – poprawił mnie sprzedawca.
- Wie Pan jak to jest z facetami. Widzą nie to co jest ale to co chcą zobaczyć
Kiedy wyszedłem ze sklepu wiedziałem, że ustały wszelkie przeszkody ali i braknie mi pretekstu do zaniechania.
Siodełko pasuje jak ulał. Nie jest za duże ani za małe i rzeczywiście sprawiedliwie uciska mnie i w męskim i w damskim miejscu.
Unisex.
Impulsem do zakręcenia rowerowym kołem dał mi mechanik, biorąc na warsztat nasz samochód.
Już myślałem, że ten miesiąc zakończy się bez napraw, ale jak to mówią - nie chwal dnia przed zachodem słońca. Po części to sam jestem sobie winien bo sprowokowałem taki stan rzeczy.
Wymieniłem opony na letnie. Dokładnie to na nowe letnie bo stare nadawały się już tylko do utylizacji.
Fachowiec zrobił co trzeba i na odchodnym rzucił – Ma Pan luz w prawym przednim kole. Trzeba to usunąć bo szkoda opony.
- Rzeczywiście szkoda – pomyślałem spoglądając raz jeszcze na wydruk potwierdzenia transakcji karta płatniczą.
Tak więc zaliczyłem debiut, a nawet powtórkę bo naprawa się lekko przeciąga.
Wczoraj grzało, dzisiaj jechałem pomiędzy kroplami deszczu. Jak to mówią, mam przerobiony pełen wachlarz klimatów.
- Jak dojechałeś do pracy? - spytała wczoraj żona, zaraz po tym jak dojechałem.
- Jak starszy Pan w moim wieku – odpowiedziałem, a trzeba Wam wiedzieć, że od wczoraj muszę podawać całkiem inne cyfry przy pytaniu o wiek.
Suma cyfr to 12, a że cyfry są dwie to średnia wynosi 6.
Nie będę udawał bufona i opowiadał, że u mnie wszystko na szóstkę
Inni wyznawcy horoskopów i magii cyfr twierdzą, że skoro suma wynosi 12 to powinno się zsumować dodatkowo wynik czyli jedynkę z dwójką. Wtedy jednak wychodzi trója.
Aż tak surowo siebie nie oceniam.
Powiedzmy mocna czwórka – będzie uczciwe, ale z matematyki wychodzi że na tę uczciwość będę musiał poczekać jeszcze jeden cały rok.
Mechanik milczy, chmury deszczowe jakby większe. Na popołudnie zapowiedział się facet od drzwi wejściowych, znajoma z mężem na herbatkę i rehabilitant żony ze stołem do masażu.
Już sobie wyobrażam ten cyrk i zamieszanie, gdy pojawią się wszyscy w jednym terminie a potem nadciągnę ja na swoim rowerze. Niespiesznie, pedał za pedałem.
I wtedy pewnie zadzwoni mechanik z kwotą która zwali mnie z nóg.
 
 

18 komentarzy:

  1. Zatem odpoczniesz sobie:). Taki z nóg zwalony.
    To wilk syty i owca cała. Sprawiedliwości stało się zadość; ucisk, nie dość, że w męskim, to jeszcze i w damskim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego zawsze biedy, albo kłopotów mam sprawiedliwie?
      No tak to już zagadnienia egzystencjonalne
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Prawami kardynalnymi wydają się wolność, własność, bezpieczeństwo i opór przeciwko uciskowi. A tu sam sobie ten los sprawiasz. Precz z uciskiem! (Poza tym wydawałoby się, że siodełko 'unisex' to takie, które nie uciska ani kobiet, ani mężczyzn.)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widać, że patrzysz optymistycznie na ten świat
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Och, jak to brzmi: pedał za pedałem... Poetycko wręcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przebije komentatorów sportowych. Oni są mistrzami
      POzdrawiam

      Usuń
  4. Wstyd przyznać, ale nawet nie wiedziałem, że istnieją siodełka damskie i męskie. Siodełko ma możliwość regulacji pochylenia, więc jesli gdzieś uciskało, zmienialem kąt i wszystko wracało do porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę pogadać z jakąś specjalistką od damskich siodełek.
      Używaliśmy wspólnego roweru bez tego uni

      Usuń
    2. Ja tez przeszedłem szybka edukacje w sklepie
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. jenyy nie wiedziałam, że jest taki wachlarz siodełek, toż to szok ;-)
    No i wszystkiego dobrego z okazji urodzin :-) może mechanik jakiś prezent zrobi :-)

    Miłego cyrkowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli prezentem jest naprawa to zrobił prezent. Zapłaciłem jak to się mówi jak za woły
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. A mnie się wzrok zawiesił :nieśpiesznie pedał za pedałem, i już widzę oczyma wyobraźni...Uniseks jest powrotem do korzeni, czy kto widział w jaskini pięściak damski czy męski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraźnia pracuje. Tak też przypuszczałem pisząc to zdanie
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Zaglądając tu ciągle się czegoś uczę ... do tej chwili tkwiłam w błogiej nieświadomości , że siodełko to po prostu siodełko. A tu się okazuje , że nic bardziej mylnego ... ono ma płeć! Męskie , damskie , obojnakie .... kto by pomyślał , że to ostatnie / siodełko oczywiście / najlepiej współgra z tymi niespiesznymi pedałami ... :)

    Świetny post . Ubawiłam się setnie :) Pozdrawiam Mistrza . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl co się stanie gdy któregoś dnia zauważysz że ławki w parku mają swoją damską i męską wersję ?
      Toż to krok do jakiejś segregacji
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. a to żeś mnie uświadomił - , nie wiedziałam że jest "taki " wybór siodełek do roweru....
    najważniejsze jednak że dopasowałeś sobie do własnego siedzenia..... :)
    pozdrawiam :)
    leptir

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście bo jak to mówią własna d.pa jest człowiekowi najbliższa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Coraz i więcej w tym tekście kolejnych argumentów znajduję o wyższości konia właściwie nad wszystkim...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń