sobota, 18 lutego 2012

Pewna Pani

Kilka dni temu, poczta elektroniczna przyniosła mi wiadomość od Pewnej Pani. Otóż Pani ta, czyli LadyOfSorrows , redaguje serwis internetowy PewnaPani.pl. Przygotowując się do artykułu o uczuciach mężczyzn,  postanowiła zamieścić w nim moje spostrzeżenia. Ponieważ jestem otwarty na wszelkie formy współpracy, wymieniliśmy się kilkoma kolejnymi mailami. Efektem jest artykuł jej autorstwa, który pojawił się dzisiaj na portalu. Tytuł  Męska emocjonalność: o agresji i nie tylko...” A oto link do niego:
Z jednej strony  wywiad mile połechtał moją próżność, ale kiedy to uczucie minęło nadeszły wątpliwości. Robiłem za eksperta. A  bycie ekspertem to posiadanie jakiegoś doświadczenia w tym wypadku życiowego. Mówią, że ekspert to taki gość co nie myśli, bo on wie.
No i co z tego że wiem ? Wiem również jak żyć, tylko żadne z dzieci nie chce z tej wiedzy skorzystać. Kiedy udzielasz odpowiedzi na pytanie jak żyć, znaczy to niechybnie, że swoje życie już przeżyłeś, albo znajduje się ono w znacznym stopniu zaawansowania. Fakt.  Do emerytury, zgodnie z obowiązującymi przepisami pozostało mi jedenaście lat, a po zmianach najwyżej trzynaście. I wtedy jak w pewnej reklamie, będę mógł sobie poudawać życie.
Pogrzebałem w Internecie w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie - czy rzeczywiście  jestem już stary?
Wyszło mi tak pól na pół.
·         Jedną z oznak starości jest ponoć fakt pamiętania pierwszego odcinka Klanu, gdy Rysiu był jeszcze młody.  A ja go pamiętam
·         Wiem również, że saturator to nie satelita Saturna.
·         Pamiętam, że za PRL-u nie było tak idealnie.
·         I gryzie mnie poczucie tracenia czasu, to znak że zostaje mi go coraz mniej.
Rzeczy które świadczą  o czymś zupełnie innym,  czyli na moją korzyść nie wymienię. Nie wypada się nimi chwalić  przed 23.00

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz