poniedziałek, 27 czerwca 2016

NIe odpuszczaj czyli rozmiar który się liczy

Wakacje czas zacząć. Nie ja je odtrąbiłem, nie mam dzieci w wieku szkolnym, ale czuję to na swój sposób.
Moja droga do pracy zdecydowanie przyspieszyła a to z powodu mniejszej ilości samochodów. Widocznie zmęczeni pracą i dojazdami do niej Krakowianie, zamienili korki na Wielickiej, Alejach w Nowej Hucie na urokliwe postoje w drodze do Zakopanego, na Hel czy gdzie tam jeszcze wyznaczono miejsca urlopowego spędu. Dzisiaj na swoim motocyklu nie musiałem niczego wymuszać i wyprzedzać na trzeciego. Dziwny spokój który mnie wypełniał po dotarciu do bram zakładu to widoczny skutek braku adrenaliny. A jak się już od niej uzależniłem to co?
Nie jestem jednak całkowicie wolny od emocji, zwłaszcza gdy spoglądam na niebo zasnute ciężkimi chmurami.
Lunie czy nie? A jak lunie to przed czy po południu?
Jeżeli mogę coś zasugerować Osobie odpowiedzialnej to obstawiam ten czas do szesnastej.
Potem wracam do domu.
Internet też wakacyjny i nawet Brexit spłowiał nieco w wiadomościach dnia. Miało zamarznąć piekło po takiej decyzji, a tu co? smaży w najlepsze.
Skupmy się na tym co obecnie najważniejsze. A co może być ważnejsze w sezonie urlopowym, oprócz oczywiście pieniędzy?
Wiadomo, odpowiedni penis. Nie nie tenis wielkoszlemowy a penis właśnie. Jednooki, lśniącogłowy przyjaciela każdego faceta.
Nie mówię duży, ale większy. Trawestując bowiem powiedzenie legendy filmów porno Rona Jeremiego który powiedział, że nie ma za dużych piersi można by rzec - Żaden penis nie jest zbyt duży dla jego posiadacza.
Wielu uważa natomiast, że ich przyjaciel jest zbyt mały. Tak przeczytałem w pewnym reklamowym tekście:
Setki tysięcy mężczyzn w Polsce, boryka się z problemami, zbyt krótkiego penisa. To stwarza wiele kompleksów, wstydliwych sytuacji, a nawet potrafi spowodować stany depresyjne. Długi penis jest oznaką męskości, dodaje pewności siebie. Jeżeli tego brakuje mężczyźnie, to wszystko może wydawać się trudniejsze.”
Dwa no może trzy, dosadne chociaż proste zdania potrafią wytłumaczyć wszystkie problemy połowy populacji.
Masz depresję? Wydłuż penisa
Żona mówi, że jesteś nieudacznikiem? Wydłuż penisa
Twój stary samochód się sypie ? Wiadomo zajmij się swoim „przyjacielem”
Dlaczego sięgnąłem po ten tekst?
Bo zainteresował mnie tytuł który brzmiał
Emeryt wydłużył swojego penisa o 7 centymetrów.
Po co? Dlaczego? W jakim celu?
Może dla utrzymania równowagi. Stare polskie przysłowie mówi bowiem:
Gdy sześćdziesiąt latek mija, torba dłuższa niż fuzyja.”
Tak dla równowagi i proporcji.
Ze względu na wiek, nie mogę jeszcze wypowiedzieć się w tej sprawie autorytatywnie. Ze smutkiem muszę jednak przyznać, że nastąpi to już niedługo.
Emeryt natomiast, według obowiązujących standardów to facet po 67 roku życia.
Nie odmawiając nikomu prawa do udanego życia i pożycia. Przypominał mi się jednak ten stary dowcip w którym żona skarży się, że jej starszy już mąż posiada bardzo długiego penisa.
- No i w czym problem? Skorzysta pani na tym
- Tak kiedyś korzystałam, teraz on mnie nim wyłącznie bije.
W treści artykułu nie doczytałem się jak z tym emerytem było, był to tylko chwyt reklamowy i jak po mnie widać całkiem skuteczny. Powaliły mnie podane tam przykładowe efekty. A oprócz wspomnianego na początku cytatu dobiły komentarze.



Mirosław to jakby mój rówieśnik. Zbulwersował mnie oceną - Mimo że mam 58 lat.
A ja pocieszałem się, że właśnie się rozkręcam w byciu dojrzałym i doświadczonym.
Monika też nie należy do mistrzyń elegancji. To jeszcze gorzej niż kupić koledze z pracy dezodorant w prezencie imieninowym. Nie ma bardziej czytelnego sygnału, że kolega śmierdzi. Mąż z pewnością poczuł się jeszcze gorzej. Wyszło na to, że nie sięga konfitur.
Wszędzie zaś piszą dużymi literami, że w związku można prawie wszystko pod warunkiem wcześniejszych rzecz jasna uzgodnień.
Monika odtrąbiła pełen sukces, a ja myślę, że chodzi tu również o specjalną techniką aplikacji
środka. Jej mąż „zarzywał” podczas gdy przeciętny amator zbliżeń, mówiąc prostacko zażywał by tylko.
A co z tymi co uważają, że najważniejsza jest technika współżycia i ewentualnie rozbudowana gra wstępna?
W obiegowej opinii to posiadacze krótkich i zbyt krótkich penisów, którzy jak cytowałem na wstępie to zakompleksieni depresanci.
A ci którzy uważają, że wystarczy im proporcjonalna budowa ciała ?
To też ludzie którym brakuje pewności siebie
Zresztą jak pisze no-masco


Co by zrobił? Tylko strzelił w łeb czy coś zażywał, ewentualnie nawet „zarzywał”?
I teraz pytania które same cisną się na usta
No bo jak to w końcu jest?
Co liczy się najbardziej? Inteligencja? Dobroć? Empatia? A może skłonność do poświęceń w związku?
Co brać pod uwagę?
Czym to mierzyć i jaki rozmiar najbardziej się liczy?
Kolorowa prasa codzienna już wie
Liczy się ...


Kiedy zacząłem mierzyć swój portfel, żona wytłumaczyła mi, że idzie o rozmiar w znaczeniu zawartości.
Niepocieszony odłożyłem linijkę do szuflady biurka. W młodości trzymałem podobną w szufladzie nocnej szafki.

30 komentarzy:

  1. Ha ha ha ... można "zarzywać rzycia" na różne sposoby - za pieniądze ksiądz się modli,za pieniądze świat się podli. A korki to chyba się zaczną jak będę ŚDM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą korki strefy i zakazy. Przymusowy urlop i takie tam.
      Powiększ się też liczba chętnych do wiejskiej gościny w tym czasie
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. A może "zarzywać rzyci"?

      Usuń
  2. nie liczy się długość przyrodzenia, a sztuka pierdolenia " jak mawiał imć Pan Fredro
    a co piszą inni ?
    http://beztabu.com/
    albo po prostu ćwiczyć metoda arabską :D
    http://www.powiekszanie-penisa.1site.pl/439,jelq.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem, że czytałem
      Tylko tyle i aż tyle.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Liczy się portfel.A wiesz,że na emeryturze będziesz miał tylko 1/3 , może i penisa to także dotyczy, stąd to powszechne powiększanie, trzeba zadbać o interes zawczasu... Pozdrawiam wakacyjnie, Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matematycznie stwierdzono, że jedna trzecia jednej trzeciej nie równa. Masz rację, pozdrawiam

      Usuń
  4. E tam, przesada reklamowa. Na co komu 7 centymetrów więcej? I niby jak to żonie wytłumaczyć?
    To już może lepiej mieć 7 kilogramów mniej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to najgorsze drugie pytanie, dla kogo ta zmiana ?
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Wyrzucić wszystkie linijki, miarki i suwmiarki. Z Twojego tekstu wynika, że mężczyzna musi się na różne sposoby dowartościowywać. A to wymiar męskiego zwisu powiększyć, a to portfel pogrubić. Hmmmmm... podobno ekstra samochód też cuda czyni z męskim EGO:)

    Ciekawa jestem, kiedy faceci zaczną stosować silikon. A może już to robią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Botoks ponoć już stosują
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Prezes mojej byłej firmy był nienachalnego wzrostu, co oczywiście nie przeszkadzało mu być kobieciarzem. Ponoć (tak głosiła firmowa plotka), któryś z członków zarządu - zazdrośnik, zapytał publicznie: taki z ciebie kurdupel, więc jak ty to ku.... robisz, że te baby tak na ciebie lecą? Pan prezes odpowiedział: staję na swoim portfelu i się wzrost wyrównuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezes był bezczelnie szczery
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Z tego to mi akurat wynika,że zarówno mężczyżni jak i kobiety zawsze sobie znajdą sposób na wpadanie w derpesję.A to piersi nie takie a to nogi ,a to penis .Coż z tego jak na starość zostają tak czy śmak ..marenia i wspomnienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem odnoszę wrażenie że po to wymyślono depresję
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. A wiesz, że wiele osób w swej niepohamowanej dobroci zamartwia się moją męskością? Wiele osób codziennie zasnąć nie może z tego powodu. Codziennie przysyłają mi worek dobrych rad, jak to-to powiększyć. Aż żal mi odmawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, bo gdy reklamy ograniczą się tylko do kredytu z Wonga oraz ciepłej pościeli to oznacza, że już nas skreślono.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Mają ludzie problemy, to i sfera usług reaguje podażą odpowiednich paraleków, czy też usługami trafiającymi w zapotrzebowanie.
    Kiedyś śpiewano: Jak dobrze mieć sąsiada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest podaż jest popyt. To chyba z ekonomii
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Zawsze twierdziłam, że seks jest przereklamowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy facet wypowiada tę kwestię to oznacza, że bezpowrotnie przekroczył pewien etap życia.
      Ja zawsze proszę Boże nie pchaj mnie jeszcze do tego stwierdzenia
      Uspokajam, W/w teoria nie dotyczy kobiet
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Z tym rozmiarem portfela to prawda w wielu wypadkach ;))
    A tak poważniej: dla każdego pewnie liczy się coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią - jeden lubi filharmonię a inny pomarańcze, czy coś takiego
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Twoje teksty są tak dowcipne,że zawsze nastrajają pozytywnie z rana. Kiedy mam do czynienia z takim facetem, to rozmiar "flecika" i portfela jest bez znaczenia. I u młodzika i u emeryta, poczucie humoru za serce chwyta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialnie. Jedną wypowiedzią zarówno mnie ucieszyłaś jak i nieco zasmuciłaś, próbując pocieszać.
      Pozdrawiam
      Przy okazji - żaden przeciętny facet nie zniesie kiedy używa się zdrobnień do opisu jego oprzyrządowania
      Już Fredro w XIII Księdze pisał, gdy Zosia To nazwała "myszką"
      "Myszka!?" - krzyknął Tadeusz - "cóż to za myśl dzika
      Nazywać sobie ot myszką tego oto żbika.
      Ja ci myszkę pokażę zaraz pożałujesz"
      I tak dalej i tak dalej.
      Ponieważ ja jednak nie jestem takim całkiem przeciętnym facetem, przyjąłem komentarz z wakacyjnym uśmiechem

      Usuń
    2. Nigdy nie twierdziłam, że jesteś przeciętnym facetem. Za wakacyjny uśmiech dziękuję, i podobnym się rewanżuję. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. No to już się tylko uśmiecham

      Usuń
  13. Współczuję tego co się zacznie przy ŚDM, no, ale dacie radę ;-)

    Na chwilę obecną ani Pragmatyk sam, ani Pragmatyka ja, nie wysyłam na wydłużanie czy pogrubianie, nie "zarzywa" też (chyba), ale co nam strzeli na emeryturkach, kto to wie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówią, że z wiekiem się mądrzeje
      Jest taka reklama - na emeryturze nie musisz udawać życia.
      A może tu bardziej o "rzycie" idzie
      Pozdrawiam

      Usuń