czwartek, 12 stycznia 2017

Dzień wybiórczego całowania

Kiedy byłem dzieckiem miałem swoje kompleksy.
Po pierwsze byłem gruby, a po drugie byłem grubasem w okularach. Czy coś gorszego mogło mi się przytrafić gdy strącałem poprzeczkę, psułem piłkę czy skakałem zbyt blisko od deski?
Oczywiście. Mogłem być przecież rudy. Jak mój kolega który zaraz dowiedział się, że rudy jest fałszywy.
Źle być innym, zwłaszcza w dziecięcej społeczności. Grupa zbiera się nad tym innym i niczym kury nad chorym pisklakiem. Otaczają go by broń boże ta inność nie wyniosła się poza ten zaciskający się krąg.
No cóż swoje zerwałem. Zawsze jednak słyszałem, że można mną szturchać tak by nie spadły mi okulary. Te okulary chroniły mnie niczym milicyjna czapka. Bo ponoć można było fizycznie zaczepić milicjanta, ale tylko  tak by nie spadła mu z głowy.
Mój rudy znajomy nie miał tyle szczęścia co ja bo posiadał dobry wzrok.
Jako dobry uczeń dałem odpisać zadanie, pomogłem w nauce i w niedługim czasie mogłem spokojnie chodzić pomiędzy młodocianymi mafiosami. Mój znajomy rudy był uczniem przeciętnym.
A potem wyrośliśmy i każdy z nas poszedł w swoją stronę. Teraz nie wypada wypominać tamtych zachowań, zresztą pamięć pozostawia raczej dobre wspomnienia.
Dlaczego wspominam rudego kolegę z podstawówki? Bo dzisiaj 12 stycznia wypada „Dzień całowania rudego”
Dokładnie Dzień Całowania Złotowłosych (ang. Kiss A Ginger Day) został zapoczątkowany w 2009 roku przez pewnego Kanadyjczyka, jednego z użytkowników Facebooka w odpowiedzi na przeprowadzoną również na Facebooku kampanię z listopada 2008 roku “Kick A Ginger” (Kopnij Rudego) - niesmaczny żart wzorowany na Miasteczku South Park
Obywatelu jeżeli jesteś człowiekiem, rozejrzyj się bo może w twoim otoczeniu znajduje się ktoś o tym miedziano złotym odcieniu włosów.
W taki dzień całowanie rudych jest całkowicie bezkarnie i tak niewinne  jak świąteczne przytulanki pod jemiołą.
Do końca dnia pozostało jeszcze parę godzin, więc warto się rozejrzeć, bo życie rudych nigdy nie należało do łatwych. W codziennym życiu od lat funkcjonują  przecież stereotypy. Ta raczej niechlubna wyjątkowość często powoduje, że opinie ludzi o “czerwonowłosych” są skrajne: od kpin i żartów po podziw. Podobno w starożytnym Egipcie rudowłosych uważano za pechowców i czasem grzebano ich żywcem, jako ofiara dla boga Ozyrysa. Starożytni Grecy uważali, że rudowłosi po śmierci stają się wampirami. W średniowieczu piegowate osoby palono na stosach, a dziś, w dobie wszechobecnego Internetu złotowłosi są nierzadko obśmiewani (zapewne stąd się wzięła niechlubna akcja “Kopnij Rudego). Życie pokazuje jednak, że wiele osób o rudych włosach osiągnęło w życiu ogromny sukces, a w wielu portalach internetowych co jakiś czas ogłaszane są rankingi pięknych i sławnych rudzielców.
Ja tam swoją rudą już znalazłem, a wy? 



Na podstawie artykułu „Dzień całowania złotowłosych”
http://www.kalbi.pl/dzien-calowania-zlotowlosych

25 komentarzy:

  1. Mam rudą koleżankę. To znaczy była ruda, bo kiedy tylko dorosła do wieku, kiedy mogła zafarbować włosy, to zrobiła je na blond. Fatalnie. Jako rudowłosa była śliczna, jako blondynka przeciętna. I teraz ma ciągle blond farbowane. Mam zamiar namówić ją na kasztanowy, bo cerę ma jak ulał i na pewno będzie jej bardziej pasował. Teraz, jako osoba dorosła nie będzie przecież narażona na docinki i szyderstwa.
    Zawsze jej zazdrościłam tych włosów, chociaż moje też miały naturalne rude pasemka. Jej były ogniście rude. Piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DO rudych trzeba dojrzeć. I to jest takie szerokie stwierdzenie
      POzdrawiam

      Usuń
  2. włosy ciemnieją a potem siwieją
    w młodości byłam rudą skorpionicą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałem że w przypadku rudych, włosy ponoć nie siwieją tylko bieleją
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Znałem takiego faceta. Był strasznie konfliktowy i to wyjaśniani jego rudym poszyciem. Na starość złagodniał, bo włosy mu zbielały i też wszyscy wiedzieliśmy dlaczego wyzbył się złośliwości.
      Patrząc na zdjęcie z avatarka obok przypomniał mi się żart o łysiejących lub zgoła łysych:
      - Nie dała Bozia włosków - pytał się rudy łysego
      - dawała ale rude i ja takich nie chciałem - brzmiała odpowiedź
      A dziewczyny

      Usuń
  3. Pamietam wysmiewanie sie z tych co mieli rude wlosy, tak bylo w Polsce, i nie tylko dzieci to robili ale i dorosli, ja nie bylam ruda ale mialam piegi, wiec tez bylam wyzywana. Kiedy opuscilam Polske i po drodze z polskich linii lotniczych przesiadlam sie na australijskie, przezylam pewnego rodzaju szok, bo nagle zobaczylam stewardese nie tylko piegowata ale i ruda, a przeciez z mojej wiedzy stewardesa musi byc piekna, od razu wiedzialam ze bedzie mi dobrze w tym kraju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście od kiedy tylko mogłam się farbować to zafarbowałam się na rudo. Byłam świadomie ruda bo mi się po prostu kolor takich włosów podobał, do tego stopnia,że zafundowałam sobie rudego przyjaciela, Teraz uhm oboje jesteśmy siwi. Osobiście zawsze miałam słabość do rudych. Może jako zodiakalny bliżniak coś z fałszywej duszy rudych posiadam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się to określenie - świadomie ruda
      POzdrawiam

      Usuń
  5. Blondynka - głupia, rudy - fałszywy, a brune/tki/ci (wszyscy) mają wąsiki (bo ciemny włos to więcej testosteronu). NO WIaDOMO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak można każdemu dopiąć łątkę.
      Jakie włosy ma więc ideał?
      POzdrawiam

      Usuń
    2. Ideał - prosz: Czarne na łbie, rude na klacie i blond w suspensoriach! ;)

      Usuń
  6. A czy rudy kot sie liczy? Przychodzi tu taki jeden miejscowy pod drzwi...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty decydujesz co się w życiu liczy
      POzdrawiam

      Usuń
  7. W pierwszej klasie szkoły podstawowej nosiłem po lekcjach, wracając do domu, teczkę jednej rudej dziewczynce. Świat był piękny, chociaż musiałem nadkładać sporo drogi, bo ona mieszkała dość daleko ode mnie. Niestety, po kilku dniach tej sielanki ruda wredota puściła mnie w trąbę i pozwoliła nosić swoją teczkę takiemu typowi z naszej klasy, który dawał jej gumy do żucia. Od tej pory brzydzę się przekupstwem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trauma z dzieciństwa potrafi uprzedzić człowieka na całe życie
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Klik dobry:)
    Dzisiaj w szkole dziewczęta mają lepiej /?/, bo mogą farbować włosy i tapetować twarz.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za naszych czasów to było zabronione
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Dzięki Wachmistrzównie poznałem już chyba wszystkie odcienie rudości i kasztanowatości, zatem trudno powiedzieć, że ich nie miłuję:)Ale w szkole miałem kolegę rudzielca, którego rzeczywiście nie traktowano zbyt sympatycznie, tyle że i on odpłacał pięknym za nadobne, ale i odpłacał niejako prewencyjnie... Dziś rozumiem to jako swoistą samoobronę, ale wówczas służyło to jego prześladowcom za uzasadnienie, że mu się przecież należało...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wiele spraw patrzymy teraz inaczej. Niektóre, kiedyś bardzo poważne teraz śmieszą
      To się chyba nazywa dystans
      POzdrawiam

      Usuń
  10. Nigdy nie rozumiałam tego potępienia dla rudych, mnie nigdy w życiu rudowłosi nie kojarzyli się źle, chociaż zwracali uwagę piegami na bladej skórze :).
    W szkole nie byłam gruba, ale jak większość dziewczyn za taką się uważałam. Po latach zobaczyłam, jak bzdurne było widzenie własnego ciała. Dobrze, że nie nosiłam okularów do teraz, kiedy bardzo się sobie w nich podobam :)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsza jest samoakceptacja
      POzdrawiam

      Usuń
  11. Wbrew pozorom, nie od koleżanek i kolegów doznałam upokorzenia jako rdzenna ruda/ co prawda jestem bez piegów i o oliwkowej cerze-zatem raczej ewenement/ i nie jakaś tam marchewka, ale oryginalny tycjan, to jednak ruda. Dorośli okazywali się wstrętni i to oni głosili tezy o charakterze przypisywanym tej populacji...Na tym punkcie jestem przewrażliwiona,a emocje nie mijają i nie śmieszą, pomimo wieku i trzeźwego osądu...A obecnie...farbuję włosy ...na rudo oczywiście, bo rude jest piękne ! Hanula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd w ludziach taka potrzeba negatywnej oceny innych.
      Co tam, my i tak wiemy co dobre
      POzdrawiam

      Usuń