poniedziałek, 3 sierpnia 2015

O dogadzaniu włościanom


W sieci rozgorzała dyskusja, a wszystko to za sprawą obwodnicy Krakowa.
Obwodnica ma być stąd tam albo w drugą stronę. Jak zapewniają odpowiedzialni za ruch, budowane drogi spowodują uspokojenie ruchu choćby na Alejach Trzech Wieszczy. To przemawia do wyobraźni tym co chociaż raz w godzinach szczytu przemierzali Aleje w tę lub w tamtą stronę.
Jak mówi jednak stare przysłowie „jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził”.
Narzekają więc czytelnicy, że planowana obwodnica za szeroka, a to znowu nie stąd tam tylko stamtąd w druga stronę i tak jak to u nas, nim coś powstanie już jest obrzydzone do wyrzygania.
Ja tam jako mieszkaniec wsi cieszę się na Dni Młodzieży w Brzegach w 2016 roku. Już buduje się szeroka obwodnica aby dogodzić pielgrzymom Po zakończonych uroczystościach z udziałem Papieża, powstanie tam strefa ekonomiczna. Dogodny i solidny dojazd jest więc wskazany.
Zakładając, że utrzymam dotychczasowe miejsce pracy (spoko, nic się nie dzieje) będę miał dogodny dojazd z pracy do domu jak i z domu do pracy.
Nie wszystkim jednak są na rękę działania po to, żeby mnie było lepiej. W Onecie pod informacją o obwodnicach pojawił się między innymi taki komentarz:

~KRK : Jako Krakus protestuję przeciwko wsi zjeżdżającej do naszego miasta.

Jak mówi jedna z zasad w fizyce – każdej akcji towarzyszy reakcja. To Trzecia Zasada Dynamiki Newtona. Rzecz poważna a więc na tę reakcję nie musiałem długo czekać

~bob do ~KRK: Jako były Krakus aktualnie wieśniak, wsiok, włościanin protestuję przeciwko Krakusom opuszczającym miasto. Bieda powinna siedzieć zamknięta w mieście i nie psuć mi widoków i nie zakłócać ciszy.
Po tej odpowiedzi jakoś weselej spoglądam na swoją rejestrację zaczynającą się literami KWI



26 komentarzy:

  1. KWI jak krakowski wieśniak? Hi, hi, hi... Nie przejmuj się Antoni. Trzymam z wieśniakami i obwodnicy mówię stanowcze TAK:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga i trzecia litera w rejestracji oznaczają powiat. W tym przypadku wielicki, do którego przynależą Niepołomice.
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    2. Ja to wiem doskonale, zażartowałam z liter w rejestracji:))) Odkłaniam :)

      Usuń
    3. Tak to czytają, ale co mi tam - mówię zagryzając brzoskwinią wprost z drzewa
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jako biedny mieszczuch pożądam obwodnicy jak kania dżdżu oraz wieśniaków (także moich własnych rękodajnych:), dzięki którym w mieście ma kto pracować na jego rozwój...
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest racjonalne podejście do problemu
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. mam biurko przy oknie na parterze przy al. Słowackiego i pod koniec dnia jestem od tego ruchu ulicznego śmiertelnie zmęczona, żądam stanowczo zamknięcia Alej, o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. My dobrze wiemy o co chodzi
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. A ja żądam stanowczo świata pełnego dobrych serc i otwartych umysłów i co? :(
    Co tam przy tym moim pożądaniu jakaś obwodnica. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po obwodnicy tez powinni jeździć ludzie przynajmniej z otwartym umysłem
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. To ja chyba w tym natłoku żądań się pójdę położyć, bo w tym upale nie mam siły nic żądać :), poza tym mieszkam na prawie-wsi podwarszawskiej, tj. w podmiejskiej dzielnicy, przez lewobżeżnych Warszawiaków uważanej za wieś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żądaj prawa do chłodnej wody i cienia
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. 1. Z moich obserwacji wynika, że wielkiej różnicy w zachowaniu miastowych i wieśniaków nie ma. A przemieszanie jest takie, że sporo wiesniaków trafiło na stałe do miast, zaś miastowych - na wieś. Nie rozumiem więc, komu by to miało szkodzić. Zresztą - wszystko jest sprawą umowną. Dawno temu w Chinach mój zakład pracy urządził wycieczkę do małego, ale ciekawego miasteczka. Już w autobusie zaciekawiło nas, ile to mieszkańców ma to miasteczko? A tak z pół miliona - padła rezolutna odpowiedź.
    2. O obwodnicy nie zabieram głosu, gdyż szczegóły topograficzne Galicji są mi raczej nieznane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda wielkość jest względna.
      A obwodnica bardzo się przyda
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. W sumie to i tak wszyscy pochodzimy ze wsi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć to tak jest. Mówią że frak dobrze pasuje dopiero w trzecim pokoleniu
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Mieszanie krwi ma już długą tradycję, jako że 20 listopada 1900 r. odbyło się Wesele w Bronowicach - Poeta Lucjan Rydel pojął za żonę Jadwigę Mikołajczykównę, córkę chłopa z podkrakowskiej wsi ...
      Nie rozumiem dlaczego to mieszanie kogoś wciąż uwiera

      Usuń
    3. Jak to mówiła Radczyni na tym Weselu „Wyście sobie, a my sobie, każdy sobie rzepkę skrobie"
      Okazuje się nadal nader aktualne
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. A ja tam nie chcę obwodnicy, bo przebiegałaby dwie posesje dalej i zupełnie odgrodziła mnie od lasu , czyli zaburzyła wiejską sielskość, do której powróciłam po latach mieszczuchowania. Co ja teraz jestem miejski wieśniak czy wiejski mieszczuch, no i zaburzyła się moja tożsamość.Hanula
    PS Ale moja obwodnica jest na Mazowszu, zatem Tobie Antoni Twojej życzę czym prędzej, skoro ma to mieć taki wpływ na egzystencję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie już jak to mówią kładą asfalt
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Antagonizmy to nasza specjalność ... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zaprzeczanie swojemu pochodzeniu też
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. To wreszcie zabrali się w Krakowie za budowę tej trzeciej obwodnicy, czy to może już kolejna jakaś??? Pogubiłem się w tych zawiłościach! :D
    Jedno jest pewne, już tamtejsi włodarze coś wymyślą, żeby nie było prosto!!! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To obwodnica na Warszawę z drogi Katowice - Rzeszów się teraz buduje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć Antoni
    Witam po urlopie i gratuluję zakupu motorka. Szerokiej drogi i bezpiecznej jazdy. A propos, mój zięć, ojciec trójki moich nieletnich wnucząt, wymusił miesiąc temu na swoim Suzuki pierwszeństwo i miał nogę w gipsie. Całe szczęście że tylko tak się skończyło. Na pytanie czy bardzo boli odpowiedział że boli, ale jeszcze bardziej boli zraniona męska duma i te spojrzenia matki i teściowej typu "a nie mówiłyśmy". Dlatego jeszcze raz bezpiecznej jazdy. Pozdro, JerryW_54

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Codziennie zauważam że nie brak wariatów za kierownicą
      Pozdrawiam

      Usuń