środa, 5 sierpnia 2015

Kochajmy się ... częściej


Czasem to lubię sobie napisać o seksie. Wiem, wiem, że wiecie.
Tak już mam a zapowiada się, że będę miał jeszcze bardziej bowiem co tu kryć, patrząc na wiek wchodzę w buty „erotomana gawędziarza”
Poza tym od zawsze seks był dla mnie ważny, co wcale nie znaczy, że nie można spojrzeć na niego przez kolorowe okulary kpiarza.
Po co się nadymać?
Rozumiem, że sprężyć się trzeba ale poza tym jest śmiesznie. Jak u Jonasza Kofty ( Stopklatka)
„Spójrzcie
Spójrzcie współcześni,
Jesteśmy po prostu śmieszni.
Gdy nas kamera przyszpili
w najmniej odpowiedniej chwili.
Gdy dostojnika wymaca
prywatnie: boso i w gaciach...
… A bez gaci to z pewnością jeszcze śmieszniej.
Niektórzy jednak trwają w tym zwarciu pośladków i udowadniają teorie o wpływie seksu mieszkańców północnej Mongolii na fermentację kumysu w jej  części środkowej.
Wspominam o tym od czasu do czasu, powołując się na autorytety z  Ameryki, Azji i Europy które z zapamiętaniem badają wpływ najdziwniejszych czynników na zakres najstarszego ruchu świata, ruchu posuwisto zwrotnego.
Z przyjemnością informuję, że Polacy też.
Właśnie przeczytałem w Dzienniku pl, że Naukowcy z Katowic wykazali zależność pomiędzy jakością nasienia Polaków, a częstotliwością z jaką panowie uprawiają seks.
I jak myślicie jaki wniosek? Polacy muszą częściej się kochać!
„ Im bardziej stronimy od seksu podczas starań o dziecko, tym trudniej o jego poczęcie. Jeśli okres pomiędzy kolejnymi wytryskami jest zbyt długi, to wyprodukowane przez mężczyznę plemniki mają znacznie słabsze parametry, a szansa na dziecko maleje.”
Do tej pory nie ma tu nic śmiesznego bo trudno kpić z problemów z posiadaniem dzieci.
W związku z rozwojem cywilizacji, zanieczyszczeniem i powszechnym stresem jest to problem coraz większej ilości par w jak to mówią specjaliści „okresie rozrodczym”
Ponieważ jednak powody do szyderczego uśmiechu znaleźć można nawet na pogrzebie, w tej z pozoru poważnej publikacji rozbawił mnie opis takiego podstarzałego plemnika
„Plemniki starzeją się, gorzej wyglądają, ich główki są zniekształcone, witki nie pracują na pełnych obrotach, męskie komórki tracą wigor i nie potrafią płynąć prosto do celu, którym jest czekająca na nich w jajowodzie komórka jajowa - mówi naukowiec.
- Boże – pomyślałem – jakież te plemniki podobne facetom
U mnie też główka posiwiała i czoło podniosło się wyraźnie. Witka nie pracuje już na pełnych obrotach ale tylko tak by nie zapomnieć o co w tym wszystkim chodzi. Czasem tracę wigor i dłuższą chwilę muszę się motywować do pojęcia niezbędnych działań jak choćby wyniesienie śmieci.
Nie potrafię też płynąć prosto do celu, ozdabiając swoją wypowiedź dykteryjkami i powiedzeniami, podczas gdy szara komórka mojego interlokutora oczekuje na pointę.
Różnica polega być może tylko na tym, że ta szara komórka czeka na tę pointę w innym miejscu.
I jeszcze jedna refleksja Jeżeli metodą gwarantująca poczęcie jest częsty seks to per analogiam
rzadki seks ryzyko takiego poczęcie ogranicza. Całkowita zaś wstrzemięźliwość jest najlepszą metodą antykoncepcyjną .
Skuteczność przysłowiowej szklanki zimnej wody zamiast, została więc naukowo udowodniona.
O swoim małym udziale w naginaniu faktów i szukaniu analogii już nawet nie wspominam.
Kochajmy się 












16 komentarzy:

  1. Jak to jakiś Anglik powiedział? "Pozycja - śmieszna; wysiłek - ogromny; przyjemność - krótka". Na starość nie takie rzeczy się wymyśla.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie starość, to doświadczenie przez nas przemawia. Mówmy tak sobie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, ciekawe podejście do tematu, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A powiem Ci, ze na profesor z kliniki, tez mówił, że o ile plemniki w normie, to można i codziennie, alee kto by tyle wytrzymał ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią potrzeb, tylko ten stres z odpowiedzialności jest duży i on trochę psuje frajdę. Też coś na ten temat mógłbym powiedzieć

      Usuń
  5. Ten straszny upał nie sprzyja mojemu myśleniu Panie Antoni - proszę więc wybaczyć ,że zaapeluję tylko . Plemniki w niebezpieczeństwie! Panowie wiek wiekiem , ale upały to dopiero zagrożenie ! ... pamiętajcie przegrzanie szkodzi ! ;) a więc do cienia chłopaki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sprzętem do cienia, to hasło uniwersalne
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Może tam i śmieszni, ale jakoś się to od tysięcy lat nie nudzi...:) I pozwolę sobie powieszczyć, że jeszcze długo nie... :)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja opowiadam się za śmieszną strona życia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Konwencja żartu jaką przyjąłeś uzasadnia nawoływanie do uprawiania seksu, ale już nie prokreacji, bo jak te badania pogodzić z wiedzą na temat spermatogebnezy? http://badanie-nasienia.pl/o-plemnikach/spermatogeneza/
    Oto fragment:Pełen cykl spermatogenezy u człowieka trwa około 72-74 dni.
    Plemniki uwolnione z jądra nie są jeszcze w pełni funkcjonalne. Aby uzyskać pełną dojrzałość i sprawność plemniki muszą przebywać w najądrzu. W trakcie tego pobytu dokonują się zmiany w ich metabolizmie, w budowie błony komórkowej, dalsza kondensacja jądra komórkowego, a także nabywanie przez nie zdolności ruchu. Okres przebywania plemników w najądrzu nie jest stały i wynosi od kilku do kilkunastu dni (2-12 dni). Przewód najądrza jest pojedynczy, kręty i ma długość kilku metrów. Plemniki są w nim przesuwane dzięki jego perystaltyce, która powoduje także przejście plemników z najądrza do nasieniowodu w pierwszej fazie wytrysku. Jeśli wytrysk nie następuje przez dłuższy czas gromadzące się plemniki ulegają lizie i fagocytozie lub też są spontanicznie przemieszczane do dalszych odcinków układu płciowego i usuwane przez cewkę moczową...."
    Specjaliści od naprotechnologii stawiają na inne rozwiązania niż zwiększanie częstotliwości współżycia płciowego.
    A może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałem z zainteresowaniem, potwierdzając sobie po raz kolejny że człowiek to skomplikowana maszyna..
      Nie zmienia to jednak mojego romantycznego podejścia do życia. Kochajmy się
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Znam takich, co się rzadko seksują i wyprodukowali juz piątke :). Co do samego hasła, popieram, z tym zastrzeżeniem, że głównie w celu przyjemnosciowym! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od wieku.
      Z wiekiem pozostaje etap przyjemności lub przyzwyczajenia.Najgorsze co może być to obowiązek
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. No i już wiadomo dlaczego wyginęły mamuty, a przy okazji i Polacy wyginą! Z powodu zbyt rzadkiego seksu plemniki się udusiły!!! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż Goethe chciał więcej światła, ktoś chciał otworzyć okna by przewietrzyć sejm, a ja opowiadam się za seksem.
    Towarzystwo wyborowe
    A może założyć jakąś odmianę pomarańczowej alternatywy z hasłem - Uwolnić plemniki?

    OdpowiedzUsuń